Who is watching me... :)

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Dorotka - biedroneczka

    

















Dziś przedstawię Wam lalę artystyczną najnowszą jaka powstała. Aktualnie dziergam, zabawiam się w szewca i coś tam szyję. Postaram się wkrótce pokazać troszkę detali, jak ktoś zauważył kocham się w szczegółach i staram się dopracowywać każdy element. Dzisiejsza lala Dorotka również takowe posiada - jest biedroneczką w zawiązku z tym otrzymała odpowiednie akcesoria. Miłego odbioru życzę , dziękuję za odwiedziny. 









wtorek, 25 sierpnia 2020

lale, lale...

Wpadam żeby w końcu coś napisać... W temacie lalek będzie ofc. Moje doświadczenie w owym temacie znacznie się zwiększyło. Mam na koncie sporo prac, stosuję własne rozwiązania techniczne, szyję po swojemu, modyfikuję technikę. W tej chwili lalki w większości mają naturalne mohairowe włosy, ruchome stawy łącznie z głową, oczy przygotowane przeze mnie indywidualne. Mam nadzieję że potęp w pracach jest widoczny. ;) 
Dziś przedstawiam jedną z najnowszych lal - Laurkę. Lalka w raz z akcesoriami wykonana własnoręcznie.
Dziękuję za odwiedziny! :) 

















środa, 22 lipca 2020

lecimy z tym koksem...

                                                                                 



Od czego by tu zacząć? hmmm... W pierwszym słowie wrócę może do przeszłości. Jakoś rok temu postanowiłam zamknąć ten blog i skupić się na mim drugim, dedykowanym wyłącznie lalkom.        Jednak niedługo po tej decyzji złamałam dość poważnie nogę, (trójkostkowe złamanie w stawie skokowym). No i uziemiło mnie na ładnych parę miesięcy... Tym samym blog lalkowy leżał odłogiem a ten był zamknięty dla publiczności. Dlatego m.in. zaświtało mi w głowie żeby przywrócić do życia blog, ale jak wspomniałam wczoraj, ten pierwotny. Tyle tytułem wstępu. Moje blogi są głównie zapisem działań rękodzielniczych i tak też pozostanie. W tej chwili u mnie prawie wszystko kręci się wokół lalek artystycznych. Pamiętacie jakie lalki tworzę? Ano rzeźbione w runie twarzyczki, w miarę realistyczne, postacie ludzkie, ale nie są to kropka w kropkę miniatury ludzkie. No i całe "oprzyrządowanie" , czyli garderoba, akcesoria itp. itd. Dziś pokażę kilka ciuszków robionych na drutach z przepięknej wełny łotewskiej, barwionej roślinami - mojej ulubionej na lalczyne ubranka. Niektóre poddałam procesowi spilśniania, (filcowania), żeby uzyskać odpowiednią fakturę. Wrzucę kilka fotek, mam sporo tego, nie wiem co wypadnie na dziś. Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo wczoraj. :* Na dziś również zapraszam gorąco! :)














wtorek, 21 lipca 2020

Powiedzmy...

...że postanowiłam reanimować bloga. Tego pierwszego, jedynego, niepowtarzalnego. W związku z tym, "odwieszam" ustawienia! Mój blog będzie znów widoczny w sieci.  Zobaczymy czy się uda zrealizować zamierzenie, czy będzie zainteresowanie? Przy okazji, nie jestem pewna czy można edytować nazwę bloga?  Aktualnie głównie zajmują mnie rzeźbione w runie lalki kolekcjonerskie, które tworzę pod swoim imieniem i nazwiskiem. Zobaczymy co się uda zdziałać w temacie. Co do publikacji prac, chyba nie ma sensu wracać do przeszłości - będę pokazywać co nowego się dzieje, czasem powrócę oczywiście, aby pokazać to i owo. Ciekawe czy ktoś po latach się odezwie? Czuj czuj czuwaj! Jutro wpadam z fotkami. ;)