Who is watching me... :)

poniedziałek, 27 listopada 2017

para misie...

Zgodnie z umową- jestem od dziś w każdy poniedziałek. Czas niebytu w blogowym świecie trwał  dość długo, będzie co nadrabiać... ;) Zatem przez "kilka" poniedziałków będę Was zapraszać na starsze i nowsze prace. Jak zwykle działałam w kilku technikach i dziedzinach jednocześnie. Zakorzeniłam się najbardziej w temacie rzeźbionych w runie owczym lalek. "Oprawa" lalki wymusza użycie co najmniej kilku technik, tak więc działałam troszkę drutami, szydełkiem, czółenkami, ale na mikro skalę, że tak powiem. Jak zwykle u mnie, było nieco około biżuteryjnych prac- będą się pojawiać co jakiś czas- zapraszam. Dziś zacznę od posta "misiowego", jako że na dzień 25 listopada przypada "Światowy Dzień Pluszowego Misia". Pluszaki to też nowość u mnie - do tej pory uszyłam kilka oto one: małpka jest modyfikacją oczywiście. Nie wiem czy podpada pod misia pluszowego, ale znalazła się tu z racji użytego do wykonania ciałka, futerka na pluszaki. Głowa jest modelowana podobnie jak w lalkach metodą igłową, filcowania runa owczego na sucho. Zapraszam serdecznie.
ps. dodam jeszcze - na ewentualne kwestie zawarte w  komentarzach odniosę się w kolejnym poście, myślę że tak będzie prościej.