Who is watching me... :)

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Julek, Krysia, Oskar...













Witajcie. Zastanawiałam się z czym dziś do Was przyjść? Wybór padł na moją "gansta group" , mam do nich sentyment, ot powód! ;) Lalki powstawały w ostatnim roku, "najstarszy" jest Julek,(styczeń 2017r.), następnie powstała Krysia,(luty), potem Oskar,(marzec). Z reguły stworzenie kompletnej postaci, z ciuszkami i resztą stylizacji, zajmuje mi ok. miesiąc. Jakoś tak wychodzi że mierzą ok. 50 - 55 cm. Wielkość zależy od głowy do której proporcjonalnie tworzę tułów i kończyny..  
A co z  kolejnym postem?  Może pokazać ubranka z bliska, lub macie ochotę na  "płodozmian", czyli "inną" technikę? Czekam na sugestie. :) 
Tymczasem, serdeczności ślę. Dziękuję za odwiedziny i ewentualne słówko komentarza. :)




 


poniedziałek, 4 grudnia 2017

lala po liftingu.















Zastanawiałam się co dziś pokazać Wam w ramach tzw. powtórki z rozrywki. Padło na "Idę" ponieważ nieco niżej możecie zobaczyć jak pierwotnie się prezentowała. W pewnym momencie zdecydowałam się na zmianę stylizacji. Tym samym zmieniłam jej imię na "Eva". W ramach metamorfozy otrzymała nowe ubranka oraz rozmiar większe oczy. Tak, tak jestem "wielkim kreatorem" i mogę wszystko niemal... ;) Jestem ciekawa jak Wam się Evcia spodoba w nowej odsłonie? Ja uważam że zmiana wypadła korzystnie, Evcia zyskała więcej wdzięku i dziewczęcości, przy okazji stała się "Paryżanką" i tam też zamieszkała.
W odpowiedzi:
annabell - jeśli chodzi o pluszaki- to szyje się je standardowo - ręcznie lub maszynowo ze specjalistycznego futerka (pluszu), wykrój tworzy się samodzielnie lub można skorzystać z dostępnych , gotowych. Małpka jest miksem technik- głowę wykonałam podobnie jak wykonuję lalki- metodą rzeźby w runie owczym + wykrój samodzielny z metalowym stelażem wewnątrz ciała (łącznie z ogonem). 

  

 

poniedziałek, 27 listopada 2017

para misie...

Zgodnie z umową- jestem od dziś w każdy poniedziałek. Czas niebytu w blogowym świecie trwał  dość długo, będzie co nadrabiać... ;) Zatem przez "kilka" poniedziałków będę Was zapraszać na starsze i nowsze prace. Jak zwykle działałam w kilku technikach i dziedzinach jednocześnie. Zakorzeniłam się najbardziej w temacie rzeźbionych w runie owczym lalek. "Oprawa" lalki wymusza użycie co najmniej kilku technik, tak więc działałam troszkę drutami, szydełkiem, czółenkami, ale na mikro skalę, że tak powiem. Jak zwykle u mnie, było nieco około biżuteryjnych prac- będą się pojawiać co jakiś czas- zapraszam. Dziś zacznę od posta "misiowego", jako że na dzień 25 listopada przypada "Światowy Dzień Pluszowego Misia". Pluszaki to też nowość u mnie - do tej pory uszyłam kilka oto one: małpka jest modyfikacją oczywiście. Nie wiem czy podpada pod misia pluszowego, ale znalazła się tu z racji użytego do wykonania ciałka, futerka na pluszaki. Głowa jest modelowana podobnie jak w lalkach metodą igłową, filcowania runa owczego na sucho. Zapraszam serdecznie.
ps. dodam jeszcze - na ewentualne kwestie zawarte w  komentarzach odniosę się w kolejnym poście, myślę że tak będzie prościej.