Who is watching me... :)

niedziela, 26 czerwca 2016

się probiło...

Dawno mnie nie było na blogu, tłumaczenia nic nie pomogą, jakoś nie mogę się zmobilizować i publikować na bieżąco, ale to już było... ;) Ciekawe czy w tzw. międzyczasie ktoś zadał sobie pytanie: co tam Anka poczyniła, czy wena trzyma , czy przy jednej dziedzinie trwa , czy wręcz przeciwnie? Wiem , rozumiem, sama wpadam n blogi raczej rzadko, cóż? formuła się nam troszkę "zestarzała", pędzimy, pędzimy, a machina  czasu po...lala nie da się ukryć... ;)
U mnie robótkowo raczej przestojów w interesie- brak, zatem dziś zbiorczo wrzucę- kilka technik, kilka prac w jednym poście. Czyli będzie coś dla tych co nie lubują się w szczegółach, dziesiątkach ujęć jednej pracy no i po raz kolejny okaże się że nie potrafię przy jednym temacie (technice) trwać. 
Wojtek: lalka modelowana - ma ruchome stawy barkowe, biodra oraz kolanowe, akcesoria filcowane, ręcznie dziergane i szyte.

























Ida, kolejna, (a raczej wcześniejsza), lalka - utrzymana w surowym "skandynawskim klimacie". Jako element stylizacji posiada sutaszowy diadem, który jest "pełnoprawnym, ludzkim" naszyjnikiem.














 Następnie prezentuje się słodka słoninka: zafascynowały mnie artystyczne pluszaki ze specjalistycznych tkanin, (musiałam spróbować!).











Fauna i flora to jest to! Stworzyłam broszę na obraz ślimaczka- jedwab shibori, minerały o szlachetnym blasku oraz przestrzenny haft jedwabiem i alpacą.








Dla wielbicieli frywolitki- kołnierzyk (wzór autorski)













 










I na koniec - mój wkład we wspaniałą akcję  "Ośmiorniczki dla Wcześniaków". Przekazałam w tym momencie 16 sztuk. zapraszam Was oczywiście do wsparcia tej cudnej inicjatywy. :)










 






Ufff, pokazałam,(prawie!)wszystko.... :P