Who is watching me... :)

wtorek, 15 marca 2016

Jaś

W ramach nadrabiania zaległości przedstawię dziś Wam "Jasia". To przykład na lalkę z malowanymi oczami. Jest to także moja pierwsza chłopięca lalka. Jaś jest miłośnikiem gry na skrzypcach, posiada stosowne atrybuty. Wszystko robione ręcznie przeze mnie- skrzypeczki powstały z tektury, następnie były malowane i lakierowane analogicznie jak to w decoupage się robi. Buciki zrobiłam z licowej skóry, kamizelka dziergana na drutach, reszta garderoby szyta na miarę. ;) Włosy Jasia wykonałam ze specjalistycznej włóczki moherowej. Lalka mierzy ok 42 cm wysokości, powstała w sierpniu 2015r.
Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie mojego powrotu na ten blog. :) Powiem szczerze że tu czuję się najlepiej, mam to miejsce porządnie oswojone. Dziękuję licznie przybyłym nowym i "starym" wirtualnym znajomym - wspaniale mi jest z Wami! :) Jako bonus,(he he), dorzucam fotkę mnie samej i części mojej gromadki. Serdeczności! 












3 komentarze:

  1. Coś niesamowitego. Jaś jak prawdziwy chłopiec tylko z innej epoki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaś jest niesamowity :) powtarzam się ale co można innego powiedzieć oglądając takie cuda :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu normalnie szczęka opada !!!
    Jaś jest przeuroczy !!!
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

    OdpowiedzUsuń