Who is watching me... :)

czwartek, 5 lutego 2015

in progres...

Tako rzecze anya.es: "jestem w toku i amoku". ;) Czyli praca wre, "lepię" lale, próbuję swoich sił, mierzę się z techniką, coś tam kombinuję po swojemu , jak zwykle...  Proces tworzenia lali artystycznej pokochałam miłością od pierwszego wejrzenia, pozostaję przy nadziei że będzie to miłość odwzajemniona i spełniona (kiedyś...)
Tymczasem pracuję nad kolejną postacią. Ponieważ jest to niezwykle czaso- i pracochłonne, przedstawiam zdjęcia z etapów powstawania, bo do finału droga daleka...  Na ostatniej fotce prezentuje się również "maleństwo"- tyłem- (ok.27 cm), laleczka którą mam gotową, ale musi cierpliwie poczekać na "odpowiednią scenerię", czyli bardziej sprzyjające okoliczności przyrody, aby wykonać sesję zdjęciową. Zapewne będzie to możliwe dopiero w marcu i jak wszystko dobrze pójdzie, będzie to tzw. przyjemne z pożytecznym, oby...
 Serdeczności i "miłego odbioru" życzę mym bywalcom. :)