Who is watching me... :)

piątek, 9 stycznia 2015

pierwsza w 2015 i pierwsza w ogóle :)

Oto moja pierwsza rękodzielnicza praca w nowym 2015 roku. Mianowicie- artystyczna lalka kolekcjonerska. Na kursie pod kierunkiem i znacznej pomocy Twórczyni techniki i specyficznej metody formowania lalki - powstała wcześniej przedstawiona Mania, która nie doczekała się jeszcze "osobistego" ubranka. Czeka dzielnie na swój czas w pożyczonej od starszej siostry sukienusi... ;)
Tymczasem...
Przedstawiam Wam pierwszą samodzielnie wykonaną lalę kolekcjonerską - oto "Sakura"- (jap. kwiat wiśni). Efekt "niedomalowanego makeup'u" - zamierzony, dodam. :)
 Muszę powiedzieć, że z lekka zaczynam wyczuwać materiał- runo owcze, czyli podstawową materię z której powstaje indywidualna w charakterze rzeźbiona główka. Cała reszta, czyli kształtowanie ciała, nie jest wcale łatwiejszym zadaniem co z pewnością nie ułatwia życia początkującej "lalkarce". Rezultat mozolnej i wielogodzinnej pracy przedstawiam poniżej. 
Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo komentarza. 
p.s. przypominam że począwszy od poprzedniego wpisu, (odnośnie naszyjnika na rzecz wośp), odpowiadam również słówkiem na każdy komentarz. :)
Serdeczności wraz z Sakurą -  ślę :)










wtorek, 6 stycznia 2015

Harmonia...WOŚP 2015

Kochani, najmocniej dziękuję za życzenia na nowy rok oraz wszelkie wsparcie. :) 
W kwestii formalnej:  od tej chwili Wasz komentarz nie będzie pozostawiony bez odpowiedzi - to moje postanowienie.  :)  
Jeśli ma być "interakcja", niech będzie!, macie rację oczywiście! Dajmy sobie nawzajem znać że nie piszemy: "sobie a muzom"- pozostawmy choćby zwrot grzecznościowy, tylko tyle...drobiazg, a jak wiele zmienia..
No i teraz naprawdę jest mi głupio, bo wychodzi że własnego bloga kontroluję : "tak sobie", średnio... Czyli byłam pewna na stówkę prawie że pisałam i łączyłam zajawkę tego co na rzecz tegorocznego WOŚP (wielka orkiestra świątecznej pomocy) robimy i  tego co ja swoimi skromnymi możliwościami wspieram. Może zacznę prozaicznie, ( bo inaczej nie napiszę wcale, a przymiarek do tematu  robiłam sporo). 
W tym roku jestem zaangażowana biżuteryjnie w jeden projekt na rzecz  WOŚP- jest to projekt szczególny, niezwykle emocjonalny , intensywny i wyjątkowy... Nie jestem w stanie napisać nic więcej dziś: linkuję aukcję-  poczytajcie. N.O.M.Za parę dni , jak nieco ochłonę , napiszę więcej w szczegółach. Stworzyłam "owadziora"  z igłą pozostawioną przez Agnieszkę, szyłam sutasz aby symetrycznie ustawić naszyjnik oraz całość "ubrałam we frywolitki", których w styczniu 2014 internetowo uczyłam Agnieszkę...
link o auckji allegro