Who is watching me... :)

poniedziałek, 6 lipca 2015

"szary robak"

Oto trzeci z zaplanowanych owadziorów. Nazywam go pieszczotliwie "szarym robakiem made in anya.es". ;) Tym razem królują pastele w kolorach szarości i różu. Ufff...Poczułam się wyżyta i spełniona około biżuteryjnie, więc mogę spokojnie wrócić do lal. W moim przypadku "płodozmian" lub tzw. "skok w bok", któremu notorycznie się poddaję, owocuje nowymi pomysłami i przypływem energii. Niech się dzieje, czego Wam i sobie życzę. :)









8 komentarzy:

  1. They are so fun to see and great pictures!

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalnie zakochałam się w nich... chciałabym mieć takiego...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szary z różem, to jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Piękny wyszedł! A ze względu właśnie na kolory, to mój faworyt wśród tej trójki :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne "robale" :))) W takich to można się zakochać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I found your blog through another tatter's blog here in the USA. I am so impressed with ALL of your needlework (and other artistic endeavors) and especially your fantastic and unique artistic concepts! Your work is exceptional!

    I loved the photos you took during your vacation last year, and was so impressed with that resort and the beautiful swimming pool. Did you actually do some diving in some reefs to get those beautiful photos of tropical fish!? I would love to know where that wonderful resort is located.!

    OdpowiedzUsuń
  6. niesamowite te muchole :)))

    OdpowiedzUsuń