Who is watching me... :)

poniedziałek, 30 marca 2015

koronkowa robota ;)

 

W tegorocznym "sezonie jajowym" udało mi się poczynić kilka pisanek. Nieco odbiegają stylem oraz techniką od tych które robiłam dotychczas. Te są mocno wycięte, ażury delikatne i precyzyjne, skorupka nielakierowana, naturalna + delikatny relief konturówką. Stwierdzam że taki sposób na wydmuszkę gęsią czy też kurzą, (bo jedną z powodzeniem udało mi się ozdobić w ten sposób), najbardziej mi odpowiada i trafia w gust. Pozdrawiam przedświątecznie. :)

 





35 komentarzy:

  1. Bardzo misterne zdobienia, do tego trzeba mieć delikatną rękę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne są i zaraz sama mam ochotę spróbować i przekonać się czy potrafię. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Janeczko, dla chcącego nic trudnego. :)

      Usuń
  3. Piękne, o takich marzę, ale skąd wziąć czas? Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelka, od dawna próbuję i próbuję iii jestem daleko, daleko, daleko za Tobą. Co prawda tak misternych to jeszcze nie robiłam, ale wzorek w duże kwiaty to i owszem. Będę ćwiczyć za rok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki- w takim stylu to też moje pierwsze.

      Usuń
  5. Rewelka, od dawna próbuję i próbuję iii jestem daleko, daleko, daleko za Tobą. Co prawda tak misternych to jeszcze nie robiłam, ale wzorek w duże kwiaty to i owszem. Będę ćwiczyć za rok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo piękna praca.
    Wspaniale wykonana i cudnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. O Ty! :D Ale się nadziergałaś.Jaki piękny efekt

    OdpowiedzUsuń
  8. To po prostu nie do wiary ile talentu może posiadać jeden człowiek!
    Nie wiadomo nawet, jak te cuda skomentować, bo żadne słowo nie oddaje tak naprawdę ich uroku...
    W każdym razie jestem zachwycona, jak zwykle zresztą, co już pewnie zaczyna być nudne ;)
    Pozdrowienia i najlepsze świąteczne życzenia już zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa- ściskam mocno. :)

      Usuń
  9. Jakby tego nie ująć to : misterna robota! Podziwiam, bo ja nie wiedziałabym jak się do tego zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie takie trudne i dla ludzi, zapewniam :)

      Usuń
  10. przeeeśliiiczneee :) spokojnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne, takie delikatne !!!! Za każdym moim wejściem na Twojego bloga utwierdzam się w przekonaniu o Twojej wszechstronności !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, rumienię się - dzięki wielkie! :*

      Usuń
  12. Anula pięknie się prezentują !!!
    Takie ażurki to i mnie kręcą, tylko ciągle czasu na wszystko za mało :-(
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś. :) Czasu brak, to fakt...

      Usuń
  13. Podziwiam, sama nie zdobyłam się na dziurawienie takich delikatności:) Pięknie wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczne! Ja bym pewnie nie podołała, zgniotłabym w rękach, mogę się założyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie 'troszkę zgniecione' były by też fajne, jestem pewna ;)

      Usuń
  15. Fantastyczne! Ja bym pewnie nie podołała, zgniotłabym w rękach, mogę się założyć.

    OdpowiedzUsuń