Who is watching me... :)

środa, 8 stycznia 2014

Natura ma niespokojna, czyli rzecz o poszukiwaniach i miksowaniu technik.

Oczywiście nie pokażę zaległych prac, tylko to co w starym zaczęte a w nowym już doprowadzone do finału. Zatem dziś premiera nowego "tworu- potworu" jak go pieszczotliwie nazywam  ;) - mianowicie jest to naszyjnik pt. "Mysterious Garden"
Na początku było zakochanie w peruwiańskiej przędzy "Baby Silkpaca". Następnie pojawił się pomysł żeby nią haftować, szydełkować i wyszywać. Padło na "owadzi ogród" - jest to tzw. "embroidery stumpwork" - czyli miks wielu technik i materiałów zastosowany w jednej pracy. U mnie jest to : koronka irlandzka, haft 3D, bulionowy, frywolitka, sutasz, tkanina, haft koralikowy. Z resztą nie będę po próżnicy się produkować - po prostu pokażę fotki, a tam kawa na ławę że tak powiem , widoczne jak na dłoni w czym rzecz. 
Jest tego sporo - lojalnie uprzedzam, jeśli cierpliwość pozwoli, być może uda się dobrnąć do końca, ale to jedyny sposób żeby zajrzeć do mego "mysterious garden". Zapraszam! :)
p.s. nie mam pojęcia co się dzieje, ale mam problem z kolejnością odpowiednią i otwieraniem fotek w powiększeniu oraz margines na końcu przesuwa się niebotycznie w dół - wybaczcie zaistniałe niedogodności...