Who is watching me... :)

czwartek, 20 marca 2014

w ramach rekonwalescencji...





 ... udałam się wraz  z osobistym Małżem na wypoczynek w minimalnym czasie, aczkolwiek wymiar owego to, pełen luksussss, i to mi pasi! :D  Tego w poszpitalnej rzeczywistości trzeba mi było bardzo , więc, umówmy się,"wygody" są kosztowne  i  nie żałujmy grosza. ;) Powiem jedno: okoliczności przyrody - bajeczka! :) Rafa koralowa koi zmysły, achhh! 
W afrykańskich klimatach skrzydełka owada dziergałam bez presji, tak jak lubię. :)
p.s. mam pytanie: czy "tradycyjne" blogowanie ma sens jeszcze w erze "fejsa"? Kto tu zagląda z przyjemnością etc. ? Bo niby poprzez facebook  jakby łatwiej mi samej się skomunikować i mobilniejsze komentarze takie na żywca wrzucać, z drugiej strony mam jakieś nieodparte uczucie straty... bliskości...  ehh. panta rhei...
















13 komentarzy:

  1. Ja tam cały czas wolę blogi. FB to dla mnie sztuczny twór - pooglądać fotki tak, ale poczytać - już nie bardzo. A na blogach można i jedno i drugie z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, słuszna uwaga.:) Już prawie ,nie zważając na blog, przeniosłam "art życie" na "fejs"... a tam foty "zżerane" na jakości. Za to blogger mi funduje obcinkę fotek - nie wiem co co choziii... ;) poprze picasse u mnie wyświetla część , ale to nieważne)Roxi
      -dzięki :*

      Usuń
  2. Piękne klimaty. Lubię zaglądać tutaj, gdzie jest trochę Ciebie, trochę Twoich prac i przyjemny klimat, który tworzy człowiek o dobrym sercu <3

    OdpowiedzUsuń
  3. wolę blogi, bo tworza okresloną całośc- gratuluję i wypoczynku i bajecznych motylków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie :-)
    Ja jestem uzależniona od bloga, więc zaglądam! ;-)
    Wypoczywaj! Duuużo zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba już zawsze pozostanę wierna blogowemu światku. Jak dla mnie to FB to wielki nadmiar w większości niepotrzebnych informacji. Na Twoim blogu jest fajna atmosfera, bo Twoje prace to część Ciebie. Trochę zazdroszczę cudownego wypoczynku. Dobrze jest chociaż popatrzeć. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, ze mogłas sobie poszaleć i wygrzać się na słoneczku. Akumulatory pewnie naładowane i możesz działać. Reszta jak u Janeczki na temat FB, Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Fotki przywiozłaś bajkowe, wspomnienia pewnie też :) Z fb nie korzystam i nie rozumiem tego całego zachwytu nad nim.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja też wolę blogi :) na fejsie nie pokazuję się "cała" bo uczniowie by mnie zjedli chyba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie Twój blog, nie mogłabym składać wizyt u tak sympatycznej artystki !!! Co do FB to mam takie samo zdanie jak Janeczka !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny motyl.
    Fb , mimo że tam bywam to jednak nie mój świat, wolę blogi ;-)
    Miłego odpoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w jakimś bliżej nieokreślonym przypływie nie wiadomo czego też założyłam konto na fb.Teraz prawie tam nie zaglądam.Na blogu też jest mnie mniej,ale zdecydowanie wolę atmosferę blogową niż jakąkolwiek inną.No może poza forum decoupagowym,bo i tam mnie poniosło ostatnio:)

    OdpowiedzUsuń