Who is watching me... :)

sobota, 6 kwietnia 2013

"the dragonfly of my dreams"... :)




 Dziś chcę pokazać Wam kolejny naszyjnik. Iskrą zapalną do wykonania owego była piękna łezka karneolu. Jakoś sam mi się uszył w owadzi kształt, kolory również same wchodziły w łapki. Wyszedł taki przesycony światłem, agaty prześwitują, łapią energię,(tak sobie wymyśliłam i tego się trzymam!), znajdziemy tu tu również pierwiastek prehistorii w postaci amonitu. Kolory z cyklu: "love pastelowe"- cały w ciepłej tonacji,taki wiosenno-letni, ehhhh... 

Zimo precz!!!

p.s przypominam o aktualnym wciąż CANDY! :)