Who is watching me... :)

środa, 20 marca 2013

Love Song for a Vampire...

 
Pracowałam ostatnio nad naszyjnikiem, który rodził się powoli, zmieniała mi się koncepcja i percepcja... ;) Nie wiedziałam jak będzie kolorystycznie wyglądał, jakich technik użyję, czy długi ma być, czy wręcz przeciwnie. W pewnym momencie miałam odłożyć go do szuflady pt. " leży i kwiczy", lecz "przemówił" i chciał zostać nieco mrocznym, drapieżnym,w koronkach, koralikach, sznureczkach, świecidełkach... Koronki przykrywają nieco szyi więc "Love Song of a Vampire" skrywa naznaczenia po spotkaniu z upiorem! ;) hihi, powiedzmy! ;)
p.s. zapraszam chętnych na moje candy- link TU