Who is watching me... :)

czwartek, 21 lutego 2013

filcowanko


Poczyniłam nieco filcowanych drobiazgów,celem "organoleptycznego zapoznania się z produktem wykonanym z wełnianej czesanki". ;)  sobotę będę miała przyjemność prowadzić szkolenie z owego, a nic tak nie przemawia do wyobraźni i nie udziela odpowiedzi na pytanie:"co z tego kłębuszka można wykonać?", jak namacalne,własne przekonanie.  Zatem zrobiłam kwiatową brochę, korale z kulek filcowanych na sucho, kwiatowy naszyjnik na nośniku z dreda oraz wisior z elementem metaloplastyki. Może dziś uda mi się coś jeszcze stworzyć? Poza tym, pomimo moich obaw że: "na pewno zamówiona czesanka nie dotrze na czas -aaaa!!!"- dotarła - yes! :) Piękna, mięciutka, kolorowa - z "Krainy Filcu"- polecam. :)