Who is watching me... :)

piątek, 19 lipca 2013

Heleny

 Ostatni komplet sutaszowo-frywolitkowy na pamiątkę mojej babci został nazwany jej imieniem. Zatem poprzedni w bieli to "Helena nr 01". Dziś przedstawiam "Helenę" nr 02 oraz 03. W pierwszym przypadku są to kolczyki w czerni tym razem. Frywolitka z bawełnianej Aidy oraz metalizowanej Maderiy "graphite" zakupionej w "Middia net". Fanką metalizowanej nici jestem od dawna, z tym że do tej pory pracowałam ze srebrną i złotą nr 15, która jest cieniusieńka. Czarna"grapfhite" oraz "black pearl",( użyta w drugich kolczykach), to nr 10 , nieco grubsza, porównywalna z Aidą. Fantastyczna w robocie - frywolitki z nich są naprawdę piękne.  A drugie kolczyki... To kyanit i sutasz w odcieniach szarości i srebra oraz wspomniana frywolitka z metalizowanej Madeiry w kolorze "black pearl". Kolczyki są dwustronne dodam tylko, i nie wspomnę jak ciężko się je fotografowało.
p.s. teraz zauważyłam że kieliszek szklany z "tytułowej" fotki to też  po babci Helence pamiątka... :D




14 komentarzy:

  1. Co jedne to piekniejsze!!!! Masakra kobieto ale Ty cuda robisz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Babcia Helena na pewno jest z Ciebie dumna- piękne to wszystko, podziwiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  3. Są obłędne!
    Czarne mnie zwaliły z nóg!

    OdpowiedzUsuń
  4. czarne podobają mi się bardzo, szare natomiast przyciągają swoją formą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam. Piękne są Aniu. Czasem mówi się to słowo za często i staje się oklepane. Twoje twory przyciągają wzrok niespotykaną formą i są wycyzelowane po zegarmistrzowsku. Po prostu samo piękno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mistrzowska robota Aniu!!!! Moja babcia tez miała na imię Helena :)

    OdpowiedzUsuń
  7. witam, bardzo się ciesze ze tu trafiłam. Przepiękne prace. Z miłą chęcią dołączę do grona obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne, te czarne prezentują się niezwykle elegancko
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Heleny - niebanalne, misterne i pełne romantyzmu - czarna - w szczególności zachwyca moje oko:-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu, te pierwsze są obłędne! Jak ja kocham Twoją frywolitkę w połączeniu z sutaszem! Dla mnie jesteś mistrzynią jeśli chodzi o ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
  11. you are an artist love your work if you have time please visit my blog "Caarollyn's tatting blog"

    OdpowiedzUsuń
  12. Tworzysz jak zwykle przepiękne rzeczy ale to co tu widzę jest jak dla mnie wyjątkowe, piękne.

    OdpowiedzUsuń