Who is watching me... :)

sobota, 16 marca 2013

CANDY- Czasu zabaw i słodyczy...

... anya.es wszystkim życzy! :)
Czyli zaczynamy zabawę z cyklu- słodkie rozdawanie!:)
 Jeśli macie ochotę - zapraszam. Te oto kolczyki nazwałam "Fanta" - kojarzą mi się z czymś świeżym, lekkim, z zabawą. Moje dalekie skojarzenie: fanta + słowo "fun" z j. ang. = zabawa. Czyli ogłaszam konkurs z zabawą - relaksem w tle. Jeśli macie ochotę na "łyk fanty", na zabawę - zapraszam - w konkursie można zdobyć niżej prezentowane kolczyki "made by anya.es". ;)
Zatem zasady pozostają niezmienne, plus poproszę o odpowiedź na pytanie:
"Twój sposób na relaks". Czyli odpoczynku czas - czas "fun'u- czyt. zabawy". Poproszę o zostawienie w komentarzu kilku słów na temat Twojego sposobu na odpoczynek. :)
Zasady konkursu-
1. Proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem z deklaracją chęci wzięcia udziału w zabawie.
2. Umieszczenie podlinkowanej informacji z fotką u siebie na blogu (jeśli się takowy posiada ) 
3. Oczekiwać do dnia 22 kwietnia 2013r. kiedy to przypada Międzynarodowy Dzień Ziemi. W tym dniu wybiorę jeden spośród komentarzy, ten który najbardziej przypadnie mi do serca. ;)
Zapisać się do konkursu można do dnia -21 kwietnia 2013r.
p.s.  od pewnego czasu blokuję tzw. komentarze anonimowe z powodu uporczywego "trola", który mnie nawiedza(ł) nazbyt chętnie, zatem osoby anonimowe nie będą tym razem mogły się zapisać, przepraszam.
Bawmy się!:) 

 




65 komentarzy:

  1. Mój sposób na relaks? Kot na biurku, kochający Lew obok, wino, długa noc i długie rozmowy.

    Banerek na http://joanna-i-lew.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Relaks to filiżanka dobrej herbaty, kieliszek wina i ciekawa książka ale też szalone tańce w gronie przyjaciół wszystko zależy od nastroju

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie najbardziej relaksują zajęte ręce.
    Niestety to co jest relaksem dla umysłu i duszy często bywa nierelaksujące dla oczu :) Dlatego dobrze jest się relaksować na różne sposoby. Moje to: druty i przerabianie oczek, igła i "kolorowanie" krzyżykami, spacer po lesie, leżenie nad rzeką z książką w ręku, lub po prostu bycie z bliską osobą i gadanie o wszystkim i o niczym :)

    ps. kolczyki są śliczne :) oczywiście chętnie wezmę udział w zabawie

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet nie marzę, że będą one moje..jakoś szczęscia nie mam...no ale warto spróbować....a ja jak odpoczywam??? pewnie nie normalnie..a może coś ze mną nie tak...nie potrafię bezczynnie siedzieć...rozkładam swoje zabawki i dawaj do roboty..filcowanko, filcowanko i jeszcze raz filcowanko....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Och relaks jak przeczytałam o *kobiecie rockowej* to zmieniłam zdanie na temat relaksu hihi
    Relaks to moja rodzina, obiadek i nasze wspólne wypady, rozmawiamy wtedy o wszystkim co nas boli i to co nam przeszkadza. A tak 2* w tygodniu *walę* w piłkę czyli krótko chodzę na siatkę ze znajomymi hihi
    A o wszystkim zapominam kiedy *dziergam* ;)
    Pozdrawiam i uciekam na *wieś*, rodzice tęsknią , wszyscy ubrani a psiaki to nie mogą się doczekać swojego *RELAKSU*-WIATR WE WŁOSACH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak klikając zapomniałam zapisać się do zabawy ;)
      Dzięki

      Usuń
  6. Cudo!
    No to zaczynam: uwielbiam relaksować się przy filmie - najchętniej thrillerze :-) a w rękach oczywiście haft, żeby nadto nie marnować czasu ;-)
    pozdrawiam
    Ola - Lexie's Art

    http://oo-lexiesart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolczyki są cudne, więc nie mogłabym sobie darować i nie wziąć udziału, tak więc zapisuję się, banerek już na blogu.

    A mój sposób na relaks? Koralikowanie oczywiście - nic tak nie odpręża, z dobrym filmem, serialem, czy muzyką w tle, albo długi spacer z aparatem w ręce, no i oczywiście nie mogę zapomnieć o jednym, chociaż to bardziej przypomina uzależnienie niż relaks w pełnym tego słowa znaczeniu;p ale bardzo odpręża mnie przeglądanie wszelakich blogów związanych z hand made . Tak, to jest właściwie mój sposób na relaks:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj kochana, cuda proponujesz :)

    Mój relaks ...
    Szydełko i druty, w tle dobra muzyka.
    Albo książka i zupełna ciszaaaaaaaa...
    Moje srebrne blaszki, palniki i pilniki, tylko gdy mam zapał, ostatnio brak:)
    Zawsze gdy mogę wyjechać, to góry, nic mnie tak nie relaksuje jak porządny wysiłek fizyczny zakończony piękną panoramą :)

    Buziaki BUBA :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękności.
    Ja szydełkuję, drutuję,haft ,trochę decupage a ostatnio papierowa wiklina i do tego dobra ksiązka (żeby pogodzic ręce i oczy to ostatnio audiobook choc przegrywa z wersją papierową). A te kolczyki bylyby wymarzonym imieninowym prezentem:)
    Pozdrawiam
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, jakie pokuszenie:)
    Mój relaks najlepszy, ale dawkowany po kropelce, żeby rodzina nie umarła z głodu i nie utonęła w stosach wszystkiego-co-się-gdzieś-poniewiera-pod-nogami to kryminały kilku wybranych autorów. Muszę przeczytać od pierwszej do ostatniej linijki ciągiem, choć niekoniecznie tak, jak autor sobie zaplanował - im bardziej wciąga mnie intryga, tym wcześniej muszę przeczytać 'kto zabił' i wtedy mogę spokojnie czytać po kolei;)
    Przyjemności codzienne - praca z koralikami:)
    Przyjemność gdy brak sił na cokolwiek - serial kryminalny w tv, na szczęście to nieczęsta przypadłość;)
    I relaks najcudowniejszy, ale rzadko dostępny - wędrówki w słońcu na graniczy piaszczystej plaży i morza. Kilometry, godziny, lekki wiaterek, czasem jakaś muszelka się trafi, po prostu cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o mnie to ostatnio moim fanatycznym sposobem na relaks stał się sutasz ;),możne to śmiesznie brzmi,ale kiedy nie miałam konkretnego zajęcia,ciągle borykałam się pomiędzy sprzątaniem,gotowaniem,zakupami i zabawą z moim synkiem,teraz gdy haftuję odrywam się od codziennych obowiązków i naprawdę odpoczywam,a po całym dniu przygotowuję sobie kąpiel w wannie,przy kliku świecach,niesamowicie wycisza i relaksuje....

    OdpowiedzUsuń
  12. ja relaksuje sie ukladajac puzle, badz poprostu tworzac bizuterie. Wlasnie zaczynam swoja historie z sutaszem, jednak watpie zebym kiedys doszla do takiej perfekcji jaka widac w Twoich pracach:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście, że się ustawia, w kolejce. Odpoczywam (czy jak kto woli relaksuje się) i nabieram energii do życia różnie. bywa, że coś poczytam (czasem szybciutko jakieś "byleco", co to nawet tytułu nie zapamiętuję), bywa że kijki i w sina dal maszeruję, bywa, że podziergam, bywa że pogadam z kimś ode mnie mądrzejszym , bywa że pogapie się na zieleń,chmury, posłucham świergotu .... ot tak, czasem muzyka: a to jazz, a to barok... wychodzi, że różne kawałki zycia pozwalają mi żyć i relaksować się.:) Banerek owszem

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mają piękne kolory!!!!!! :)
    Oczywiście że jestem chętna ! :)
    Sposób na relaks... hmmm...
    Gorąca kąpiel, piana, drink stojący na wannie , uwielbiam to :)
    albo proszę kochanego o masaż, leżę i o niczym nie myślę,
    albo (to może wydać się dziwne) rysuje kredkami do ust i oczu po plecach kochanego, powstają dzieła pierwsza klasa :D, on to uwielbia i przysypia od tego miziania, a dla mnie to relaks bo uwielbiam rysować :)
    No to idę wklejać banerek :D

    OdpowiedzUsuń
  15. zapewne jak zawsze marne szanse na pocieszajkę, ale przynajmniej spróbuje...

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne kolczyki, bardzo chcę;) Podobnie jak przedmówczynie relaksuję się przy rękoczynach:) robiąc biżuterię, rysując, szydełkując, ale czasem trzeba dać odpocząć dłoniom i wtedy oddaję się mojej ulubionej formie relaksu czyli snowi. Mam tak realistyczne sny, że odpoczywam wtedy jak na najlepszym filmie!
    banerek na bluefairy-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, jakie piekne i niepowtarzalne te kolczyki. W sam raz na wiosne i lato oraz czas relaksu. Relaks to nasza wspolne wakacje, wspolne niedzielne spacery po lesie i nad woda, pogawedka z corka o jej zyciu, telefon do mojej mamy, wspolny rodzinny obiad a takze siedzenie przed PC i obserwowanie blogow tak utalentowanych kobiet jak Ty. Nia mam blogu, jestem kompletnym beztalenciem ale podziwiam i szanuje prace innych. Robisz przepiekne rzeczy. pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  18. Sposób na relaks, jaki wybieram zależy od różnych czynników. Czasem jest to bowiem jazda na rowerze. Wówczas w pełni zrelaksowana czuję się, gdy przed oczyma zaczynają mi niemal latać plamki ze zmęczenia, a wysiłek fizyczny wypiera z głowy wszelkie uporczywe myśli. Innym razem jest to lektura ciekawej książki lub obejrzenie dobrego filmu - ciepła herbata, wygodne łóżko, ja i szczypta kultury. Czasem bywa to też aktywność twórcza - szycie, tworzenie biżuterii, pisanie, malowanie po szkle. Często wprawdzie po takiej próbie zrelaksowania się potrzebuję innego relaksu (jak np. przyszyję na odwrót rękaw ) ;).

    Banerek na blogu mytopea.blogspot.com :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu,wspaniale kolczyki!!! z przyjemnością stane w kolejce a noz sie uda :)

    Moj sposob na calkowicie cudowne spedzenie czasu to masa modelarska i moje narzedzia!!!od razu jestem w siodmym niebie ;)

    Pozdrawiam i zasylam serdecznosci :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczności, bez wahania staję do kolejki,
    mój relaks to kartki, kartki i jeszcze raz kartki :D
    pozdrawiam serdecznie:D

    OdpowiedzUsuń
  21. Pozwoliłam sobie wrzucić info o rozdaniu na mojego bloga konkursowego http://rozdanie.blogspot.com/ Byłoby mi miło, gdybyś mogła wrzucić mój banerek gdzieś do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedy jestem zdenerwowana i mam świata serdecznie dość, wtedy biorę się za robótki: biżuteryjki i kartki, szydełko. To mnie uspokaja i relaksuje znakomicie. Jeżeli rozpiera mnie energia lub kiedy jestem wściekła - rower jest niezastąpiony. A dzisiaj mam gorączkę, dlatego siedzę na necie i czytam posty. Postanowiłam też przeczytać jakąś odmóżdżającą lekturę.
    Przedłużam ten zacny ogonek: roma-dobrenaspleen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. fanta najlepsza była w Grecji................a mój sposób na relaks ...nożyczki i papier .... i dawaj.... lubię to tworzyć , kreować , główkować

    OdpowiedzUsuń
  24. z miłą chęcią biorę udział:)
    bernadetaaa@interia.pl

    Mój sposób na relaks to długi spacer z psem do lasu, kontemplacja z przyrodą a wieczorem długa kąpiel z pianą z nutami egzotycznych aromatów-to coś dla ciała i ducha a dla ucha egzotyczna muzyka w tle. Kiedy mam więcej czasu i pieniążki oczywiście, to uwielbiam podróże, dzięki którym mogę poznać obce kultury i nowych, ciekawych ludzi, zasmakować nowych potraw. Takie wycieczki nawet te mniej odległe doskonale mnie relaksują i dodają energii na dalsze dni.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zgłaszam się:)
    sylviaaa100@interia.pl

    Mój sposób na relaks, jest wtedy gdy w hamaku z zamkniętymi oczyma odpoczywam i piękne chwile wspominam. W mig do fascynującego świata się przenoszę, który "krajem faraonów" jest zwany, od tysięcy lat przez turystów odwiedzany.
    Piaski Egiptu snują marzenia o dawnym dobrobycie i szczęściu. Wyobrażam sobie przechadzkę z bogiem słońca pod rękę. O poranku witam z nim koralowe grzbiety fal Al-Bahr, zaś o zmroku żegnam go w odległej świątyni Amona. Poczuć czar Gizy, Memfis, Karnaku, Kairu czy Aleksandrii to tak, jak zajrzeć w oczy swojej historii.
    Bujam się i bujam na hamaku popijając drink z guawy i liczi relaksując się. Wystarczy tylko odrobinę pomarzyć, by się dobrze zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ilekroć podglądam sutaszowe blogi to nie mogę wyjść ze zdumienia. Po pierwsze wyobraźnia mnie onieśmiela, a po drugie sposób wykonania. Niesamowite są prace w tej technice. Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko.
    A jeśli chodzi o relaks, to jest naprawdę wiele przyjemności na tyn świecie, które odprężają. Lubię, jak moje nastolatki raz jedno raz drugie ciągnie mnie za rękę do swojego pokoju mówiąc: pogadajmy. I opowiadają i opowiadają. I z głebi ich dusz wychodzi wszytko, co ich trapi i cieszy . Lubię rozłożyć na stole swój warsztat plecionkarski i wymyślać koszyki,no i uwielbiam usiąść z drutami i przebierać rączkami, cudownie mnie to uspokaja. Ale ukojenie daje mi również przyjacielska rozmowa z mężem, kiedy to ja z głębi duszy wyrzucam wszystko co mnie trapi.
    Podziwiam i pozdrawiam Ania
    kesja26@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam :) Spróbuje szczęścia chociaż ono ostatnio u mnie mocno kuleje :) Ja mam wiele sposobów na relaks w zależności od czego akurat potrzebuję odpocząć :) Relaksuję się przy dobrej książce, na zabawie z Michałkiem, podczas haftowania, na spacerze po lesie, podczas rozmów z mężem, na basenie :). Najlepszym dla mnie sposobem na relaks jest ruch :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kolczyki. Chciałabym takie mieć, więc się zapisuję. Mój sposób na relaks i odpoczynek to rękodzieło. Nie trzeba przejmować się krążącymi po głowie myślami, bo człowiek skupia się na robieniu. Poza tym sprawia mi to dużo przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgłaszam się!
    Mój sposób na relaks to włączenie muzyki z musicali francuskich i leniuchowanie z moim kotem ;)
    Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jako ogromna wielbicielka rękodzieła najlepszym sposobem na relaks jest dla mnie właśnie ono. Chwytam nożyczki, materiały, nitki, koraliki, cekiny, filc, wełnę, zamek czy co tam mi wpadnie w rękę i szyje.. ;) Obszywanie przez siedem godzin broszki w brew pozorom wcale nie wyczerpuje moich nikłych pokładów cierpliwości, a wręcz przeciwnie naładowuje mi akumulatorki. Baterie ładuje też wciskając nos miedzy żebra mojego mezczyzny i tkwiąc tak w ciszy i spokoju.
    Odpręża mnie również przeglądanie blogów, a uszczęśliwia prawdziwie gdy trafie na jakiś nowy, cudowny blog. Ciesze się, że szukając dziś wytchnienia trafiłam do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Moim sposobem na relaks jest ogród. Lubię o niego dbać by potem w ciszy lub częściej z całą rozbrykaną rodzinką posiedzieć otoczona kwiatami i pięknymi krzewami ;)A w domu ukojenie dają mi prace ręczne, szydełko jest moim nieodłącznym towarzyszem długich zimowych wieczorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim sposobem na relaks zawsze było jakieś rękodzieło - szydełko, koraliki - lub duuuużo herbaty i dobra książka. Ale rozleniwiło mi się ostatnio trochę, więc teraz relaksuję się w pozycji "horyzontalnej", nadal z herbatą, ale najczęściej przy serialach ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mój sposób na relaks? jest ich kilka: Najlepszy jest spacerek (ale nie po mieście czy po sklepach tylko taki nad rzeczką, pod lasem, na łące - a że prawie w Bieszczadach mieszkam, mam gdzie pospacerować i się odprężać:)), kolejnym jest ułożenie się wygodnie na łóżku, nałożenie słuchawek na uszy i odcinanie się od problemów i zapominanie o świecie dzięki ulubionej muzyce. Natomiast ostatnio najlepszym sposobem na relaks jest.... po prostu położenie ręki na brzuchu i wyczuwanie nawet najmniejszych ruchów rosnącego we mnie cudu!!! :)

    Więc TAK, chętnie przyłączę się do zabawy.
    Bannerek u mnie na blogu gdzie oczywiście zapraszam:
    http://etat-mama-i-tata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Dołączę i ja do zabawy. Mój sposób na relaks? Jak napiszę, że szydełkowanie albo "drutowanie" to w tym robótkowym gronie nie będę oryginalna. Przede mną Katarzyna pisała o Bieszczadach a ja chcę o Beskidach, bo tu mieszkam. Uwielbiam po prostu wejść sobie na górkę obok mojego domu, by podziwiać potem widoki: po jednej stronie Czantorię, po drugiej Równicę, w dole Wisłę, a wszystko na wyciągnięcie ręki, i oczywiście musi być ciepło...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dołączę i ja do zabawy :), choć moja odpowiedź pewnie nie będzie taka, jakby można było się spodziewać.
    Nie mam czegoś takiego, jak czas na relaks. No, chyba że dłubaniny rękodzielnicze tak potraktować, to będzie to tworzenie czegoś - w różnych technikach.

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mnie relaks to dobra książka, od której nie mogę się oderwać (btw 23 kwietnia to Światowy Dzień Książki :)), a także te chwile, gdy dzieci śpią, a ja mogę szyć, szyć szyć!
    http://mosca-sutasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Witaj.
    Z wielką ochotą ustawię się w tej kolejce;)
    A jako,że wykryłam u siebie "zespół niespokojnych rąk i nóg", to jedynym sposobem na zrelaksowanie tychże kończyn jest ich skuteczne zajęcie.
    Zatem wszelakiego rodzaju dzierganie, a także uprawianie mojej ukochanej działki relaksuje najbardziej.
    I w ten sposób mam przyjemne z pożytecznym...
    Pozdrawiam cieplutko.
    http://nawrosia-pogodzinach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ojej, jakie cuda! Proszę o dopisanie do listy.
    Obrazek jest już u mnie:
    http://martowerekoczyny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Z przyjemnością ustawiam się w kolejce;)
    Banerek na: http://akiriada.blogspot.com/
    Mój sposób na relaks? Jeśli tylko odpowiedzisz mojego bloga zobaczysz c jest moją pasją :) Czy udaną to zależy od gustu, ale gdy piszę, czuję, że jestem kimś, czuję, że mam swoje miejsce w świecie - gdy kończe czuję się jak nowa ja i nieraz żałuję, że to tyle, że to już... Ale to tylko zależy od weny;) Inny sposób czytanie książek^^ Chociaż ostatnio nie mam za bardzo na to czasu, chociaż zapieram się, aby go jednak gdzies znaleźc^^ A tak ogólnie co mnie jeszcze relaksuje? Gdy robię coś rękami :) jakąś jedną niezmieniająca się bardzo czynnośc:) Dlatego swego czasu robiłam branzoletki z muliny;) Lecz większą rozrywke mieli ze mnie w domu^^ Chciałam nauczyc się robic na drutach:D Mój tata nauczył mnie podstawowych oczek i okazało sie to dla mnie wymarzoną pracą^^ Odpoczywałam przy tym^^ Tylko, że... Gdy zrobiłam oczka na długoc właśnie tych drutów, prułam to i robiłam od nowa :D Także nic nie powstało z tego planu, ale właśnie praca rękami mnie relaksuje:) A w lecie siadam na parapecie na oknie, po południu więc ogrzewa mnie zachodzące słońce i słucham - poprostu słucham śpiewu ptaków:)
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję, że znajdziesz w sobie cierpliwośc, aby to przeczytac:D

    OdpowiedzUsuń
  40. Z chęcią wezmę udział w Twoim candy.
    Moim sposobem na relaks jest moje łóżko, w którym mogę się swobodnie położyć i nie zajmować się niczym. Odprężające jest patrzenie na dwóch najważniejszych mężczyzn w moim życiu, którzy bawią się razem i pozwalają mi na chwileczkę wytchnienia :) Niestety relaks z 2-lakiem w domu trwa bardzo krótko, dlatego staram się napawać tymi minutami jak najszybciej :)

    http://corale-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam :) Z przyjemnością dołączam do zabawy, mój sposób na relaks? Zawsze książka czytana w ciszy i samotności
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. To i ja wpisuję się do kolejeczki po kolczyki.
    Mój sposób na relaks to gorąca herbata i sutasz oczywiście :) - tak najczęściej, albo spacer z rodziną po lesie czy dolinkach.

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam :)
    Ja obecnie relaksuję się szydełkując, chociaż uwielbiam chwile spędzone nad dobrą książką ... Kolczyki są piękne więc ustawiam się w kolejce

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudne kolczyki. Marzą mi się takie na wiosnę ;)
    Mój sposób na relaks to moja praca :D Robię na drutach zawodowo i uwielbiam to zajęcie. Kiedy dzierganie mi się znudzi spotykam się z przyjaciółmi.
    Pozdrawiam serdecznie
    handmadebyfasola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Beautiful ♥ ♥ ♥ I hope for the best.
    hugs
    Gerda

    OdpowiedzUsuń
  46. Przyłączam się do zabawy i to już jest pierwszy sposób na relaks, a potem czytanie fantastycznych postów licznych " kobiet z pasją" przy filiżance mocnej kawy, a potem czytanie dobrych książek, a potem malowanie obrazów farbami olejnymi, a potem pisanie wierszy pod wpływem Waszych wspaniałych działań, a potem... dość!
    A teraz mój wiersz dla Ciebie na Dzień Ziemi, bo właśnie przyrodę, kwiaty, las, naturę kocham zawsze( nie tylko - potem") i ona daje prawdziwe wytchnienie.

    MOWA KWIATÓW

    Rozmawiamy mową kwiatów
    ilością rozkwitłych pąków
    barwą płatków tulipanów
    ******************************
    w białych i czerwonych sukniach
    wiosennych piękności szukamy spokoju
    który każe śmiało spoglądać na dziś i na jutro
    bierzemy w ręce zieloność liści
    pozwalających chwytać promienie słońca
    załamujące się na gałęziach starych wierzb
    przypominających nieustannie
    światu o wiośnie
    **********************************
    w tych kwiatowych rozmowach
    dojrzewają nasze serca spragnione ciszy
    która zamyka usta a otwiera szczęście
    **********************************
    czy widzisz ten CUD?

    A teraz zapraszam Cię na 5porroku.blogspot.com, bo kocham pięć pór roku we wszystkich ich odsłonach.

    Miłej zabawy życzę Tobie Aniu i wszystkim blogowiczkom:-)

    OdpowiedzUsuń
  47. Urocze te kolczyki więc ustawiam się w kolejce może przywędrują do mnie:)
    A mój sposób na relaks to ...książka, kubek ciepłej kawy i przytulony pies u nóg...lub praca w ogródku,pielenie chwastów, patrzenie jak roślinki rosną i cieszenie się każdym ciepłym dniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. baner na blogu w pasku bocznym http://szczesliwyzakatek.blogspot.com

      Usuń
  48. Nie brałam jeszcze nigdy udziału, tym bardziej jestem ciekawa, nie mam własnego bloga. Zgłaszam się, może mi się uda. Banerek umieściłam.
    http://www.facebook.com/profile.php?id=100003243121665

    Mój sposób na relaks, niedługo w mojej głowie nie będzie miejsca nawet na moje własne myśli, co chwila nowy pomysł, który pragnę zrealizować. Wszędzie skrawki filcu, kolorowych kartek, włóczki, itd. Mój relaks to mój "pomysł na, ..."

    Pozdrawiam serdecznie Małgorzata

    arkadia_n@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  49. Twoje kolczyki są przepiękne :).

    Chętnie i ja spróbuję szczęścia, a nóż spodoba Ci się mój komentarz :).

    Moim wymarzonym relaksem byłby ganek, na którym siedzę sobie pod kocykiem na kanapie. W ręku trzymam książkę lub herbatę ale patrzę na moje dzieci biegające po ogródku. Buzia sama się uśmiecha na samą myśl.
    A, że jest to tylko marzenie, bo dzieci nie mam, własnego domu też nie, a leżeć pod kocykiem nie lubię hihi więc zostaje mi czytanie książki w kuchni, w pokoju zaraz mi się chce spać chyba przez kanapę hihi. Oczywiście haftowanie wieczorem i oglądanie jakiegoś filmu. Spacerki też lubię.
    Ogólnie chodzi o to, że nie umiem np. leżeć i nic nie robić. Ogólnie nie lubię się pokładać w ciągu dnia.

    A co jest najlepszym relaksem ... oczywiście kupa śmiechu więc jak tylko mam okazję do śmieję się do "rozpuku" :).

    OdpowiedzUsuń
  50. Sama robię modelinowy sutasz, więc nie zaszkodzi ponosić oryginalnego, ba! będzie to wielka przyjemność :)

    pozdrawiam serdecznie,
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój sposób na relaks to przytulenie się do kota, kojący pomruk zadowolonych kocurów i miłe futro pod palcami. Proste, a jak działa po przygnębiającym dniu.

      Usuń
  51. Piękne kolczyki! Ustawiam się w kolejce po te świetne fanty:) Może mi szczęście dopisze?:)

    Relaksuję się z szydełkiem w dłoni, oglądając horrory:) Zawsze działa! Mam jeszcze osobistego, futerkowego, miauczącego terapeutę.

    Pozdrawiam serdecznie!:))

    OdpowiedzUsuń
  52. Kolczyki bardzo ładne ale pewnie nie będę miała szczęścia. A sposób na relaks to ostatnio beading i sutasz oraz założony blog mikawkoralikach.blogspot.com, nie ma jak leniwe wylegiwanie przy TV i wieczorne robótki - koralikowanie na maxa.

    OdpowiedzUsuń
  53. Kolczyki cudne wręcz FANTAstyczne :)
    Mój relaks? Zachód słońca późnym latem, siedzę sobie na tarasie w moim domu z filiżanką kawy i obserwuję dzieci bawiące się w piaskownicy, cisza i spokój, bzykające bąki i fruwające motyle wśród budleji - POEZJA...
    ale się rozmarzyłam - już nie mogę się doczekać ciepełka.
    pozdrawiam i zapraszam na moje candy: http://sen-o-piwonii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. omal nie przegapiłam zgłoszenia ale już nadrabiam
    Mój sposób na relaks? chwila smiechu z dzieckiem Jego usmiechy, radosny smiech i od razu sercu lżej. Spacer ze słuchawkami po łąkach czy lasach tak by mozna było udawać że cywilizacja i związane z nią problemy nie istnieją
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Zapisuję się i ja :).
    Mój sposób na relaks to sznurki, igła, dobry film do tego oraz kubek dobrej herbaty :).
    Pozdrawiam,
    Martyna-Art.
    martyna.art@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. ustawiam się w kolejce i ja
    relaks? zimą posiedzenie przy kominku i kubek gorącej czekolady, wiosną spacer wśród kwiatów, latem relaks na hamaku z książką, jesienią szuranie butami wśród liści :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam pewne hobby, które jest zdrowe, tanie, ogromnie relaksujące i na dodatek ćwiczenia wykonuję w domu. Co to takiego? To kręcenie hula hopem! Moje kółko ma średnicę 1 metr i waży około 1 kg. Posiada też dodatkowo wypustki masujące. Staram się trenować co dzień 40 minut, przy ulubionych serialach. "Hulanie" świetnie wpływa na samopoczucie i kształtuje sylwetkę, poza tym wzmacnia kręgosłup, modeluje pośladki i pomaga utrzymać prawidłową postawę, a kalorie same lecą (choć akurat jestem chudzielcem). Uwielbiam hula hop. Może dlatego, że kojarzy mi się z dzieciństwem? :) To świetne zajęcie na rozruszanie. Dzięki mojemu kółku czuję, że żyję :) Polecam hulanie, to świetny odpoczynek po całym dniu pracy przed komputerem czy uczenia się :)

    mariola.wisnie[małpa]gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Witam :) Śliczne kolczyki a mój relaks to ciepła kąpiel w blasku świec z lampką białego wina :) a gdy chcę po prostu oderwać się od rzeczywistości to kartki, nożyczki i klej. Scrapowanie ostatnio zawładnęło mym życiem :)
    Zapraszam do siebie na małe co nieco :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Z przyjemnością zgłaszam się do Twojej zabawy i ustawiam w kolejce po te wspaniałości:) Podziwiam całą Twoją sutaszową twórczość i jestem miłośniczką fioletów:) A mój pomysł na relaks jest następujący:

    Na początek biorę oddech głęboki
    I już na twarzy mam uśmiech szeroki
    Wieczorem w blasku księżyca
    Ulubioną muzyką się zachwycam
    Zażywam kąpieli pachnącej
    By poczuć dobro zewsząd płynące
    Moją duszę ukoi lawenda
    Bym znów poczuła magię piękna
    Energii dodaje mi jaśmin
    On moje smutki rozjaśni
    Lubię zapachem się otaczać
    I czasem nawet jogę uprawiać
    Ona me mięśnie wymasuje
    I delikatnie ciało zrelaksuje
    Puzzle to również zabawa znakomita
    W rozwój spostrzegawczości obfita
    Zaś dreszczyk emocji w ulubionej książce
    Sprawia, że życie znów jest fascynujące
    Lecz największym relaksem jest dla mnie
    Moje niespełna roczne blogowanie
    Swój wolny czas poświęcam papierowej wiklinie
    Z decoupageu i quillingu mój blog głównie słynie
    Rękodzieło to harmonia serca szczerego,
    Złotych rączek i umysłu otwartego
    Pozwala na ucieczkę z szarej przeciętności
    W krainę kolorowych marzeń i szczęśliwości

    Pozdrawiam gorąco i trzymam kciuki za szczęście w losowaniu:)
    http://fantazyjneupominki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Kolczyki są piękne!Sutasz to dla mnie nieodkryte tereny, tym bardziej podziwiam Twoje zdolności. Z radością wezmę udział w zabawie. Nie mam sutaszowych kolczyków, a bardzo chciałabym mieć. Co do relaksu, to staram się wyważyć pomiędzy formą aktywną a bierną. Do biernej należą filmy i fajne seriale, które oglądamy z moim mężem (polecam The Killing!), książki (polecam Elif Safak), scrapbooking - wiadomo:-), słuchanie muzyki, rozmyślanie o niebieskich migdałach z pyszną kawką bądź orzeźwiającym sokiem na tarasie, kino. Do aktywnej należą spacery, bieganie i polowanie w ciucholandach na fajne ciuchy;-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Moim sposobem na relaks jest potęga mojej wyobraźni. Nawet w najbardziej stresującej lub nudnej sytuacji potrafię odpłynąć w swój świat fantazji i wymyślić abstrakcyjną zabawę, dzięki której iskierki w moich oczach osuszą łzy. Szczegółów może nie będę nadto przytaczać, aby panowie z białym kaftanem nie załomotali do moich drzwi i ograniczę się jedynie do zasygnalizowania mich najbardziej niewinnych technik relaksacyjnych. Ludziom, których się boję, dorysowuję w mojej głowie rozmaite śmieszne akcesoria i błyskawicznie przemija ich przerażający charakter. Podczas nużącego na coś oczekiwania biorę się na przykład za przeliczenie wszystkich liści na najbliższym drzewie i czas kurczy się do znośnego wymiaru.

    Oczywiście, uwielbiam też różne "normalne" formy relaksu - lekturę dobrej książki (lub pisanie kolejnej własnej prozy lub poezji, do szuflady oczywiście), obejrzenie ciekawego filmu, szeroko pojęte robótkowanie z dużym naciskiem na twórczą kreatywność i wymyślanie niewymyślonego - biżuterię i artykuły dekoracyjne w rozmaitych technikach (które robię nawet w takich miejscach, jak kolejka do lekarza), spotkanie z przyjaciółmi, choćby w wersji wirtualnej, ciepło domowego ogniska, podróżowanie i podbijanie świata, udział w rozmaitych artystycznych przedsięwzięciach, pielęgnację ogrodu.

    Już sama nieprzewidywalność mojego działania w następnym dniu sprawia, że moje życie nieustanną jest przygodą i więcej w nim relaksu niż codzienności. Nawet w pracy zawodowej odnajduję przyjemność i mimo zmęczenia zawsze satysfakcja dominującym jest u mnie uczuciem.

    Ale największą frajdę sprawia mi, kiedy wymaluję uśmiech na innej twarzy, czasem tak niewiele trzeba, aby pomóc drugiej osobie, czasami rzeczywiście bardziej trzeba się natrudzić, ale kiedy uda mi się rozwiązać problem, który kogoś z moich przyjaciół przerastał, zasiadam w fotelu pękając z dumy, zrelaksowana, odprężona, z poczuciem wypełnionej misji, wypełniona mocą niczym królowa wszechświata. Uwielbiam te emocje, kiedy czuję się komuś potrzebna i to właśnie jest siłą napędzającą mój organizm do działania. Buziaki ;)

    fiolety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  62. zdąże :P chyba ..... RELAKS ....... nie wiem co to znaczy - uwielbiam pracować i być ciągle czymś zajeta - niespokojny ze mnie duch ...... czasem jesli już tego potrzebuję zamykam oczy i słucham muzyki .....

    OdpowiedzUsuń