Who is watching me... :)

niedziela, 3 lutego 2013

naszyjnik

 Oto naszyjnik jaki uszyłam w dowód wdzięczności za opiekę medyczną nad moją mamą. Pani dr prywatnie jest moją kumpelą z dzieciństwa - dziś uznanym kardiologiem- interweniowała w porę i bardzo skutecznie. Dziękuję Tereniu! :* Naszyjnik z założenia w stonowanych odcieniach, niezbyt rozbudowany w formie do noszenia na co dzień. Granatowy sutasz połączyłam z masą perłową w naturalnym odcieniu. Mam nadzieję że się spodoba. ;)



11 komentarzy:

  1. Mur beton, że się spodoba :) jest boski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piękny.Nie mogę się napatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i uniwersalnie dobrane kolory, myślę, że obdarowana będzie fantastycznie w nim wyglądała:-)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Naszyjnik przepiękny , jest taki śliczny . Znakomicie będzie zdobić ciało :) .

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny naszyjnik, taki nietypowy i kolorki w bardzo moim guście:)

    OdpowiedzUsuń