Who is watching me... :)

sobota, 10 listopada 2012

fiolecik być musi! ;)

"Barokowe żurawiny"- czyli kolczyki 2 posty niżej,  w wersji pt. "fioleciki na baleciki". ;) Musiałam ową wersję kolorystyczną w ruch wprowadzić, a jakże!;) Nie ma to tamto, fiolet mus być. Tym razem  z dodatkiem nowych metalizowanych sznurków. Mam kilka kolorów do wyboru, tu odcień zieleni najbardziej mi zagrał. Dwustronne, "tyły" ponownie maskowane frywolitką, wykonaną nićmi cieniowanymi specjalnie do tego projektu.  Kolczyki ażurowe, prześwitujące fajnie przez Toho, ametysty oraz kryształy swarovskiego.Takie wprost:"fioleciki na baleciki". Och, pobalowało by się , gdybym w pakiecie z rwą barkową , nie otrzymała wczoraj zapalenia ucha środkowego...
 Pozdrawiam serdecznie - dzięki piękne za wszystkie komentarze które zechcecie tu zostawić. :)))


 

wtorek, 6 listopada 2012

ptasiór raz


Ptasiór kolejny - tym razem wg życzenia z turkusami, frywolitka z cieniowanych ręcznie nici oraz metalizowanych (tradycyjnie) , "pierze"... W zamierzeniu miał być "peacock mały", ale zauważam że coraz więcej piórek "pcha mi się" w kolczyki. ;) Zatem jest to nieco większy ptak, pióra mienią się i skrzą pięknie w świetle - można zadać szyku i "przywabić nieco większego ptaszka", myślę!? ;)
 Co się tyczy mojej zakrętki na temat piór, miło mi bardzo z okazji artykułu na poratlu amber.com.pl gdzie czytamy o tendencjach modowych w tym sezonie, okazuje się że pióra na czasie. A ilustracją mój wyrób m.in. Jeśli macie ochotę, zerknijcie TU
Serdeczności!:*