Who is watching me... :)

środa, 15 sierpnia 2012

z miedzi



 Wyklepałam z miedzi takie oto elementy. To moje pierwsze prace z repusem wypukłym. Z pewnością wiele im brakuje do doskonałości, "spece" od owej techniki mają prawo powiedzieć: "czysta amatorka". Zgodzę się, amatorka w 100%, widoczne ślady po puncach cyzelerskich, "rysunek" odręczny,wszystko nieco surowe, handmade, łącznie z wycinaniem ostatecznego kształtu zawieszek. Jednak taki efekt mi się podoba, chciałam żeby było widać odręczną robotę oraz nieszablonowość projektu, "surowizna" również mi bardzo "pasi". Paluszki potłuczone nieco, ale to ból z gatunku: "jak miło że boli"! ;) Klepałam "na zimno" na gumowym klocku, czym sobie zapewne nie ułatwiłam sprawy.  Co prawda mam smołę repuserską , ale póki co nie posiadam nagrzewnicy ani inszego ustrojstwa coby smołę rozgrzać , więc na gumie  pacanie szło, noooo, jakoś szło, powiedzmy... ;) Z powstałych elementów skleciłam cztery bransolety, oto one. :)








wtorek, 14 sierpnia 2012

drobiażdżek...

Oto drobiażdżek - medalion zawieszony na wstążkach. W centralnej części naturalny lapis lazuli z pirytem. Jest to sutasz w klasycznym wydaniu, bez udziwnień. Będzie prezentem dodatkowym do "wisiora-ptasiora" w zabawie pt. "Turkusowe Oko Proroka" . Zgodnie z zapowiedzią otrzyma go pierwsza osoba , która zapisała się na konkurs spełniając przy tym wszystkie wymogi zabawy. Mam nadzieję że obdarowanej osobie się spodoba... ;)


Natenczas to wszystko, skromniutko, fotek niewiele, zapowiadam przy okazji że "za chwilę" zaprezentuję coś nowego z metalu... ;)