Who is watching me... :)

poniedziałek, 27 lutego 2012

last minute wrzucik

... na temat sutaszowych ptasiorów  wariacje. 
Kolczyki na zamówienie - pomniejszona wersja do noszenia "na codzień" oraz brosza  z funkcją zawieszki.





p.s.Kochani, w związku z zaistniałą sytuacją i dyskusją w temacie naszych zabaw blogowych  (Candy) - zmuszona jestem zmienić "regulamin " zabawy: żeby nie podpaść pod paragrafy o hazardzie: tj. zamiast "losowania" odbędzie się "konkurs" . Tak musi być, więc niech będzie, powiem tylko tyle, że wybiorę dwa komentarze "sama"...  ;) Ze zrozumiałych względów nie powiem w jaki sposób to się stanie, ale zapewniam że odbędzie się to w sposób honorowy. :) 
Do miłego!:)))

niedziela, 26 lutego 2012

para jaj i baj...

Witajcie, dziś : w temacie jaj - "popaprańców" sztuk dwie. Wydruki z netu na papierze śniadaniowym, malowane i cieniowane moim osobistym stylem pt. "rozpaczliwiec amatorski", lakierowane na "efekt szkła" + ażury wypełnione konturówką w kolorze miedzi. Muszę powiedzieć , że wydruki z internetu są bardzo fajną sprawą jeśli poszukujemy obrazków w oryginalnej stylistyce i określonym rozmiarze(np. na wydmuszki pasujących). Ja lubię takie "bajkowe vintage" - nieźle współgrają z moim "rozpaczliwcem", fajną grafikę znalazłam  bez problemu. 
Niebawem "para jaj" - zamieni sę w :"baj!" ;)
Czyli wybywam pod palemkę i z jajami nie będę miała nic wspólnego przez najbliższe 2 tygodnie. ;)
Czego o sutaszu nie powiem... Nie będę się zarzekać że nie zabiorę "przydasiowego kuferka" ... ;)






Do widzenia - papa!:)
p.s. przypominam o trwających cuksach !   :)