Who is watching me... :)

piątek, 3 lutego 2012

ptasior jeden

Z powodu niemocy zrobienia czegoś "normalnego", jak już wspominałam wcześniej - "ptasiorowe kolce" oto. :)
Oczywiście pióra to za mało, żeby odlot na maksa w moim wydaniu się ziścił, więc jest i frywolitka na dokładkę. ;) Nie mam pojęcia jak Wy, ale ja kocham takie szaleństwo!;) 



Rozgrzewającego "chucha" ślę!:)