Who is watching me... :)

poniedziałek, 29 października 2012

barokowy sutaszek oraz zoom na frywolitkę...

Sutaszowe kolczyki udało mi się uszyć po dłuższej "niemocy"... ;) Niemoc wynika z przesytu jaki panuje w "sutasz-branży". Zbyt dużo jak na mnie, żeby mi się chciało "działać"... ;) Z resztą rozumiem ten bum na sutasz: bardzo miło się szyje , można puścić wodze fantazji, dać się ponieść kolorom, dostępność materiału tip. Nie można nikomu odmawiać prawa do twórczego działania, ale mnie to przyznam się, nieco stopuje. Zatem w sutaszu troszkę pracuję, mniej niż bym chciała, bo technika w dalszym ciągu pociąga mnie bardzo i możliwości  kombinacji rozmaitych niewyczerpane wciąż przede mną się jawią! Haha, straszę prawda?, wiem że niektóre osoby nie mogą patrzeć na moje miksy! ;))) 
Dzisiejsza propozycja to sutasz "w stylu barokowym" - takie są moje skojarzenia, w kolorze "cranberry" z odrobiną białego. Okazałe, ażurowe, stosunkowo lekkie do wielkości, dwustronne. Technika, bez szaleństwa głównie sutasz,rewers maskowany frywolitką i koralikami,w zamian szaleństwo wywyjasowe mi wyszło. ;)
Na deserek zoom na frywolitkowe śnieżynki- każda inna niczym płatki śniegu, który za oknem już...
 Serdeczności ślę w Waszą stronę!:*










23 komentarze:

  1. Kolczyki faktycznie barokowe... bogate i piękne, bardzo mi się podoba maskowanie frywolitką, super.
    A śnieżynki, przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ zdolna z Ciebie kobitka, śliczne filigranowe, :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie Ci to wyszło! Genielnie zamaskowałaś to i owo frywolitką i koralikami. Jak dla mnie mistrzostwo! :) I szczerze, brakowało mi Twoich "zwykłych" sutaszy, jeśli wiesz co mam na myśli :)) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A śnieżynki są urocze! U mnie również spadł śnieg w sobotę, ku mojemu zdziwieniu.

      Usuń
  4. Wspaniale kolory na te mroczne wieczory!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. kolczyki niesamowite i jak pięknie wykończone :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe kolczyki ale frywolitkowe gwiazdeczki rewelacja - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te kolczyczki :) Końcówki sznureczków rewelacyjnie ukryte pod frywolitką....No cudnie, cudnie proszę Pani :)
    A śnieżynkami i u mnie zaczęło sypać ;) Tymi frywolnymi też ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolczyki sutaszowe cudne i takie trochę ażurowe, a do tego jeszcze śnieżynki... frywolitkowe - to wszystko powaliło mnie na kolana. Frywolitka - to coś, co na mnie działa zachwycająco. Pozdrawiam :) I życzę powrotu weny twórczej :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Wgapiam się w te kolczyki od wczoraj i strasznie Ci zazdroszczę talentu:) Są pyszne i słodkie, jak lody malinowo-waniliowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sutasz jak zwykle piękny -nigdy mi się nie znudzi!
    A gwiazdeczki - urocze... Już sobie wyobrażam choinkę obwieszoną takimi cudeńkami...

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu cudownie lekki, ażurowy, z przepychem ale jakże gustownym:-).
    Piękne podszycie tyłu frywolitką.
    Sukienka + one = królowa balu:-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozostaje mi dziś wypowiedzieć się mało elokwentnie. OCH! Koniec wypowiedzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te kolczyki, takie lekkie jak płatki śniegu okraszone tym świątecznym kolorem. Istne dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znudza mi sie te Twoje cudenka!:) nawet nie wiedzialam, ze da sie takie dwustronne zrobisz, szok!
    sniezynki przesliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne! tak przeglądam twojego bloga i napatrzeć się nie mogę. Będę cię z pewnością obserwować:DD Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. "Lewa" strona jest bardzo ciekawa. Ej no, nie rób nam tego, tówrz, takich pomysłów, jak Twoje, nigdy nie widziałam. Połączenie z frywolitką wygląda prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Liczy się pomysłowość i Ty ją masz więc rób to co Ci w duszy gra :-) Kolczyki piękne i z przodu, i z tyłu! Wspaniałe.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie piękne te śnieżynki!
    A co do nadmiaru - to nie tylko sutaszu dotyczy - wszystkiego jest wielka obfitość, myślę, że takie wrażenie ma wiele osób w odniesieniu do swojej dziedziny.

    OdpowiedzUsuń
  19. takie cuda, że dech zapiera.. aż nie wiem co napisać, bo zgłupiałam od nadmiaru piękna...

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, jak zwykle piękności u ciebie

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne Twoje sutaszki, dla mnie zbyt trudna technika. I podziwiam frywolitki, są prześliczne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń