Who is watching me... :)

poniedziałek, 3 września 2012

metamorfoza

Postanowiłam wykonać komplet "identyczny" w formie oraz technikach z  jedną z wcześniejszych prac. Tym razem użyłam klasycznej kolorystyki czyli mariażu czerni ze złotem. Z sutaszem tak już bywa, że zmiana kolorów kompletnie odmienia projekt. W tym przypadku również tak się stało. Poprzedni, w granacie "Gejsza", stał się niebanalnym dodatkiem do stylizacji ślubnej, ten z powodzeniem na "wielki bal" jak również na mniej uroczyste okazje jak znalazł, myślę? ;)
Techniki- czarny oraz złoty sutasz, taśma atłasowa wyszywana  frywolitką z metalizowanej, cieniusieńkiej nici "Maderia". Materiały: onyksy, Jabloneks, Toho. Szycie sporej ilości metalizowanego sutaszu, okupiłam przekutymi opuszkami, ale co tam, myślę że warto było?! ;) Choć z ręką na sercu, motywacji do "produkcji" sutaszowych dzieł" ostatnio mi kompletnie brak... 
p.s.dla porównania, na przedostatnim zdjęciu pierwowzór : "Gejsza".







25 komentarzy:

  1. kolce są rewelacyjne (mówię tak bo kolce bardzo lubię) a naszyjnik bogaty oj bogaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba ta spokojna klasyka, przyznam że na początku myślałam ze to bardzo ciemny granat, może mój monitor coś nie te-ges

    OdpowiedzUsuń
  3. Koronkowa robota. Podoba mi się bardziej ta pierwsza wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to widze tak
    do tego jedynie mala czarna bez niczego: i albo kolczyki albo kolia bo na bogato oj bogato

    OdpowiedzUsuń
  5. Bogato, ale pięknie zarazem. Do "gołej czarnej" myślę, że idealnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. wooow faktycznie kolorystyka zmienia wszystko, zupelnie inaczej to wyglada! przepiekny komplet jak zwykle sie nie moge napartrzec ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ktoś, kto takie rzeczy tworzy to naprawdę nie może być normalny ! - i to jest komplement właśnie :) Ukłony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Łał,łał,łał dziewczyno chylę czoła,piękności;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Osz kurczaczki... Ta wersja też cudna :) Podoba mi się stwierdzenie Ataboh... do "gołej czarnej" :D:D:D i małej w dodatku idealny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) dzieło sztuki!!! Mnie osobiście bardzie przypada do gustu ta klasyczna kolorystyka :) Jestem pełna podziwu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wciąż nie mogę nadziwić się, jak piękne jest Twoje połączenie sutaszu i frywolitki. :) Uwielbiam oglądać Twoje prace :)
    Pozdrawiam
    Dorota
    http://sabo-design-art.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Zestaw jak zwykle zachwycający!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzeczywiście,kolorystyka wiele zmienia:) Piękny komplet:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anya kochanie paczka przyszła- dziekuje Ci oficjalnie u siebie
    http://pohnke.blogspot.be/2012/09/sawa-kontra-codziennosc-czyli-post.html
    buziaczki kochanie

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudeńka konkretne, oj konkretne! =D

    OdpowiedzUsuń
  16. obie wersje kolorystyczne są niesamowite! nie umiem zdecydować, która piękniejsza, bo są doskonałe:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. zapomniałam dodać, że ptasiory są przepiękne! też może bym coś z piórkami kiedyś wyczarowała ale nie martw się na pewno będzie inaczej:)
    buziaczki i dużo weny życzę:)

    OdpowiedzUsuń