Who is watching me... :)

piątek, 3 lutego 2012

ptasior jeden

Z powodu niemocy zrobienia czegoś "normalnego", jak już wspominałam wcześniej - "ptasiorowe kolce" oto. :)
Oczywiście pióra to za mało, żeby odlot na maksa w moim wydaniu się ziścił, więc jest i frywolitka na dokładkę. ;) Nie mam pojęcia jak Wy, ale ja kocham takie szaleństwo!;) 



Rozgrzewającego "chucha" ślę!:)

60 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, odważny dobór materiałów i w efekcie istne szaleństwo, ale mi bardzo ta para się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, że Ty musisz tak mnie kusić tym sutaszem ;>
    Połączenie świetne :) Efekt końcowy rewelacyjny :) Strasznie podoba mi się to co się dzieje wokoło tego czerwonego kamyczka :)

    Buziolce :*

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiekny!!!!! chce!! ile bys za niego chciala???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisz na email w sprawie szczegółów jeśli masz ochotę? :)

      Usuń
  4. Należę do tej mniejszości, która w sutaszu się nie kocha.
    Tym niemniej z zainteresowaniem czytuję Twojego bloga, bo jest naprawdę inspirujący.
    Za to w tej wersji "połączonej" i sutasz mi się podoba. Genialne! Mieszanina ciężko-lekko.
    Lekkie pióra, choć w połączeniu z koralem i sutaszem wygląda ciężko. Ale w istocie raczej ciężkie nie jest.
    Kolorystyka też cudowna.
    Gratuluję Ci tego projektu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaszalałaś!!! Mimo tego szaleństwa wyszło rewelacyjnie, iście karnawałowe kolczyki. Gratuluję pomysłu!!! Cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rajskie ptaki po prostu :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne :)
    Podoba mi się takie połączenie. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no, kobieto, jesteś mistrzynią tworzenia niesamowitych i niepowtarzalnych dzieł przy pomocy łączenia sutaszu z innymi technikami. Te kolczyki są extra.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie pomysłowe kolczyki! Wspaniałe są!

    OdpowiedzUsuń
  10. To nie ptasior to rajski ptak, powalający, cudowny, niesamowity z zachwytu odbiera mi mowę. Mistrzostwo świata! Pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie to piękne! wspaniałe! słów brak.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, kojarzą mi się z karnawałem w Rijo de janeiro, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nic innego nie pozostaje tylko WOW !!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. g.e.n.i.a.l.n.e. ... szczęka mi opadła ... :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapiera dech w piersiach:)
    Też uwielbiam piórka.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu wspaniałości !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Uwielbiam Twoje prace i te "nienormalności" bo są boskie, wszystko tak wspaniale współgra z sobą !!!!
    Tabie biżutki to powinny pojawiać się na wybiegach ;-))))
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowite!! Mimo, że dużo tam się dzieje, to efekt końcowy powalający!!
    Piękne te Twoje sutaszowe prace Aniu!!
    Pozdrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  18. No to cóż mi pozostaje, tylko WOW!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak sobie podglądam ten kącik po cichutku... bo kocham sutasz i kocham Pani wyroby...
    w pierwszej chwili: WOW!!!
    w drugiej chwili: HMMMM...
    w trzeciej chwili - pooglądałam sobie uważnie wszystkie foteczki i doszłam do takich wniosków:
    chylę głowę nad sztuką, nad pomysłem, nad wykonaniem, wykończeniem i prezycją.... to wszystko jest nie do podważenia.... ale osobiście zastanowiłam się czy chciałabym takie kolczyki ubrać i stwierdziłam, że chyba nie.... za dużo - jak dla mnie... za dużo czego? sama nie wiem... wszystkiego... kolorów, mieszania, pstrych piórek...
    Ale tym co się podoba bez żadnego "ale" się nie dziwię... bo jest co chwalić:)
    Pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  20. Iscie "rajskie ptaki" poczynilas, robia duze wrazenie a to polaczenie technik czyni z nich cos naprawde wyjatkowego, superowo-odlotowe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. To jeszcze raz ja, musze wtracic swoje "dwa slowka", po przeczytaniu komentarzu "Anonimowej" czytelniczki...
    Wg.mnie to talent masz Aniu ogromny, dbalosc o szczegoly i perfekcyjnosc wykonania trzeba juz do wyzszysz szkol artystycznych zaliczyc, to nie ulega watpliwosci. Ale jak to w zyciu bywa, jeden lubi rosol a drugi pomidorowa, wiec na temat gustu nie mozna sie klocic. Ja tez kocham sie w zieleniach, petrolach, szarzyznach i srebrze, co nie znaczy ze jesli czerwieni nie lubie to od razu musi mi sie cos niepodobac. Akurat takie kolczyki bym zalozyla, oczywiscie czegos takiego nie zaklada sie zeby wyjsc do pracy czy na zakupy, cos takiego potrzebuje szczegolnej sytuacji a te sa niecodzienne jak te Twoje kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu ponownie Marysia - wcale nie "anonimowa", ja tylko bloga nie mam i konta.

      Kobieto miła, przecież ja wyraziłam zachwyt nad tą pracą. Tym bardziej, że sama nie jestem robótkowa.
      Nadmieniłam tylko, że jak dla mnie za pstra. Ale cóż z racji wieku mam swoje prawa.

      A i jeszcze na koniec powiem tylko, że rzadko komentuję cokolwiek - może właśnie dlatego, że nie można nic powiedzieć poza bezkrytycznym zachwytem, bo się zaraz całe towarzystwo oburza i obraża...
      Pani Aniu, przepraszam Panią za zamieszanie, obiecuję że nigdy więcej nie umieszczę żądnego komentarza na Pani stronie i nie oburzę Pani wielbicieli... Tak w ogóle to może Pani usunąć moje komentarze, żałuje, że przyczyniłam się do zamieszania. Jestem serdeczną wielbicielką Pani twórczości i talentu. Jest Pani Mistrzynią sutaszu i osobiście sutasz w Pani wykonaniu jest dla mnie najpiękniejszy.
      Pozdrawiam raz jeszcze Maria Zygmont

      Usuń
    2. Alez nie ma sie o co obrazac !? Nikt nie jest tez oburzony i nikt nie twierdzi ze komentujacy musza tylko bezkrytyczne uwagi i pochlebstwa zamieszczac, ale kazdy ma swoj gust, swoje wyczucie piekna i swoj styl i na temat tego moznaby dyskutowac bez przerwy i w kolko i tak bez konca.
      Moja intencja bylo tylko wyrazenie swojego zdania na ten temat, czyli ze sa takie panie, ktore mimo zaawansowanego wieku (juz niedlugo 50 -tka) mimo wszystko, oczywiscie przy odpowiedniej sposobnosci, bardzo chetnie zalozylyby takie cudo :)
      Przepraszam jesli urazilam kogokolwiek :)

      Usuń
    3. i to napisałam :"Oczywiście że tak! Sabino, dzięki za wyrażenie opinii szczerej! Jak mniemam, również żadnej interesowności czy cukrowania nie dostrzegam!
      I też za parę lat będę miała 5 przed... ;)
      czy te wiadomości jakoś się między zainteresowanymi osobami rozchodzą, bo w dalszym ciągu nie widzę ich pod postem , w sumie dobrze ...
      pozdrówka - ańka"

      Usuń
  22. Sutasz w ogóle nie jest sprawą uniwersalną - poszczególne egzemplarze (modele, kolorystyka itp.)do jednych przemawiają, do innych wręcz przeciwnie. Jasna sprawa - mam wrażenie, że to dobrze chyba?! :)
    Dziękuję za komentarze. :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe szaleństwo! Kolczyki przeprzeprześliczne i prze....kunsztowne.
    Zdecydowanie nosiła bym takie cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja wtrącę jeszcze trzy grosze odnośnie sprawy wynikłej w ostatnich komentarzach.
    Za sutaszem też specjalnie nie przepadam. Ale kolczyki w takim wydaniu nosiłabym chętnie i z dumą. I nie tylko od święta. Takie kolczyki wymagają odpowiedniego stroju, oprawy. A, że są dla wyjątkowych osób chyba nie budzi to wątpliwości.

    Piękno to rzecz gustu... A o gustach się nie dyskutuje :) Każdy z nas jest inny więc i coś innego mu się podoba... I dobrze... Gdybyśmy wszyscy lubili to samo, byli tacy sami... Świat byłby nudny.

    Aniu... Czekam na kolejne ptasiory :) :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne, ptasie cudności. Nic dodać nic ująć, są po prostu perfekcyjne.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne, choć rzeczywiście szalone. Wyglądają na bardzo masywne i długie, do łabędziej szyi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w rzeczywistości - bardzo ażurowe - jedne z najlżejszych i "prześwitujących" jakie zrobiłam.

      Usuń
  27. Piękne :)
    Bardzo mi się podoba połączenie piór z frywolitką, która zresztą jest cudowna :)
    P.S sama się przymierzam do piór,projekt od dawna rozrysowany na prezent dla koleżanki która jest takim "kolorowym ptakiem". Mam nadzieję że chociaż w małej części będą tak udane jak Twoje :)
    I nie uważam że za dużo się dzieje w tych kolczykach, sama bym je założyła na wielkie wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na bogato!!! Ale ja właśnie tak lubię!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  29. Najpierw opadła mi szczęka, a potem wyjąkałam w myślach "jakie piękne..." ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo chcialabym zobaczyc na "kims"... rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  31. "Oj, Marysiu!:)
    Bardzo proszę żeby Pani nie brała do siebie słów komentarza jako krytyki! Nie wiem dlaczego, ale ten komentarz nie pojawia się na blogu, dlatego od reki odpisuję bezpośrednio.
    Dla mnie tak cenne uwagi, indywidualne odczucia wyrażone w szczerej opinii, są cenne niezmiernie! Publikując zdjęcia prac poddać się muszę ewentualnej krytyce , mam tego świadomość w największym stopniu. Powiem coś jeszcze - ja się rękodziełem zajmuję z tego powodu, że kocham tworzyć. Nie pracuję na zlecenie i nie wykonam 30 par jednakowych kolczyków, bo się "sprzedadzą jak świeże bułeczki", choć bym mogła.. Mam świadomość (co podkreślam z resztą),że "kombinejszyn baba ze mnie" i tak już pozostanie... Jeśli kogoś wyrażona przez Ciebie - Panią , opinia uraziła- to nie mnie bynajmniej... Mam nadzieję że się rozumiemy? W każdym wypadku proszę o rzetelny komentarz, po to jest mój blog!:)
    p.s. aktualnie powstaje mój "tutek" na okoliczność "ażurowego jajka", bo zainteresowanie duże na FB. zwłaszcza w Pd.Ameryce wzbudziły ostatnio - zapraszam zatem - będzie odmiana (miła ) od sutaszu, mam nadzieję. :)
    Pozdrawaiam serdecznie!:)" -Anka S...
    Publikuję - to co odpisałam

    OdpowiedzUsuń
  32. Szalone, to fakt, ale...takie Twoje, kombinowane, ale nie przekombinowane, wszystkiego w sam raz, jak przystało na kolczyki autorstwa ANYA.ES ART. I tak trzymaj...z daleka można poznać Twoje arcydzieła:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zrobiło mi się gorąco, egzotycznie!!!!
    Całość skoponowana doskonale! Mogło by się zdać, iż się tyle "nocnych" kolorów i róznorodność materiałów w jednej tak "bogatej" odsłonie może wpłynąc na "przesyt". Absolunie nic bardziej mylnego - doskonałe!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Łał Aneczko szczena w dól poleciała! Za piórkami nie przepadam ale to połączenie- bajka!

    OdpowiedzUsuń
  35. Są rewelacyjne! :) podziwiam kunszt i pomysłowość! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Un trabajo espectacular, impresionante, increiblemente bellos!!! Mis felicitaciones, son preciosísimos!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. cuuuuuuudooooooooooo!!!!!!!!!!!
    gdybym miała takie kolczyki, to inaczej bym sobie życie ułożyła:DDDDDDDDDDDDD Dech zapiera!!!! Pozdrawiam gorąco:))))

    OdpowiedzUsuń
  38. O M Ó J B O Ż E !
    To jest cu-do-wne, niedościgniony ideał, niezwykła wyobraźnia, panie Boże, proszę, ześlij mi taki talent, a nie jakieś tam malowanie czegoś, ja chcę robić TAKIE cuda!

    OdpowiedzUsuń
  39. cieplutko na sercu się zrobiło. Cudne są!

    OdpowiedzUsuń
  40. Zakochałam się normalnie ! O_o
    Są idealnie prześliczne ! :>

    OdpowiedzUsuń