Who is watching me... :)

wtorek, 7 czerwca 2011

frywolitkowo & sutaszowo

Witam! :) Dziś kolejne dwie pary sutaszowych kolczyków przedstawiam oraz frywolitkowe serwetki powstające w tzw. międzyczasie.
Jak widać na załączonym obrazku a'la ślubne mnie pociągnęły. Muszę powiedzieć że z pastelowymi  sutaszami bardzo przyjemnie się pracuje. :) Tym razem białe sznureczki połączyłam z kolorem ecru - jako centralny element piękna macica perłowa i dodatki z pereł oraz łezki Swarovskiego. Z rewersem w tym wypadku - zero problemu- skórka ecru wygląda OK. Drugie - kyanit w nowej odsłonie. Pewna Dziewczyna na "Fb." zobaczyła w nich ptaszki - fajnie!:))) Chyba rzeczywiście jakieś "dziubki" mają... ;)
Frywolitkowe conieco szykuję również dla pewnej świetnej Kobiety. I tak w ogóle muszę chyba płodozmain zastosować wkrótce, bo mi się chce coś innego już. Choć świeżutko po Giełdzie Minerałów jestem i zakupione kamolki kuszą baaardzooo! :))) 
Ps.mam dwa ładne zdjęcia, bo mi córcia "obrobiła", reszta to moje "dzieło", co widać niestety... ;) 





Pozrawiam - do miłego! :D