Who is watching me... :)

czwartek, 26 maja 2011

Do Paua pałam nieustająco... ;)

Muszla Paua mnie zachwyca wciąż, więc uszyłam kolię "fantazyją" w kolorze i formie, w roli głównej Ona...
Fotki tradycyjnie beznadziejne : kolory przekłamane i w ogóle w rzeczywistości  naszyjnik wygląda nie tak jak na załączonym obrazku...
Muszę ładnie się usmiechnąć do TŻ o obiektyw do makro czy ja wiem co jeszcze??? Jakiś kurs fotografii? W dodatku chyba mam beznadziejny program do zmniejszania fotek, bo tracą mi na jakości jak je poddam zabiegowi. Poza tym nie obrabiam zdjęć, bo nie umiem, łeeeee :(
ps. podmieniłam 2 fotki... ;) 



Na deserek kolczyki cukierkowe dostępne w nowej  galerii "Perle" - gdzie rękodzieło z najwyższej półki, można śmaiło rzec... :) 
Miłego Dzionka - Mamuśki szczególnie!:))) <3