Who is watching me... :)

piątek, 18 lutego 2011

bliskie spotkania...

Postanowiłam przybliżyć nieco prace, które wykonałam na Targi Rękodzieła, ponieważ poprzednio zbiorczą fotkę pokazałam jedynie. Hmmm "towar" z powrotem mam niemal w komplecie. ;) Przekonałam się naocznie, że przy takich "okazjach" ludzie poszukują "okazji" właśnie, a w takiej konwencji się nie mieszczę... 
Poza tym, towarzysko miło było bardzo! :) Spotkałam się z wieloma "wirtualnymi kumpelami" oraz blogową -  "Kapryśną Agnieszką" . Aga jest kapitalną osobą: ciepłą , uśmiechniętą, życzliwą bardzo. Wymieniłyśmy się uściskami , drobnostkami własnoręcznie zrobionymi, pogadałyśmy.... ehhh fajnie spotkać "żywego człowieka"z którym wirtualne więzi  zawiązane, i przekonać się że w rzeczywistości tylko zyskuje. :) Dziękuję Aguś za spotkanie i ploteczki! :)
 A teraz zgodnie z zapowiedzią, sutaszowe kolczyki oko w oko... ;)
Pozdrawiam serdecznie! :)))