Who is watching me... :)

środa, 14 września 2011

takie ło... ;)

Z ostatniej chwili : bransoletka w kolorach tęczy do kolczyków. Na zamówienie dla pewnej przesympatycznej Babeczki. :)))
 
Oraz powstałe z pewnego przymusu kolczyki w biało-srebrzystej tonacji.Cóż to za przymus? ;) Otóż "magia luny" czyli magnetyzm księżyca w pełni... ;) Już Sabinka wspominała u siebie jak to kolczyki skojarzyły się jej z pełnią. Ja mam podobnie, ślęczę do 3.30 o spaniu nie ma  mowy, jestem pobudzona jak cholera. Zatem kosmiczną energię pożytkuję na robótki i wychodzą takie oto... Same wychodzą, więc są czystą emanacją księżyca we mnie... 

A teraz  do roboty - czyli "kampania buraczana " mnie czeka. :) 

35 komentarzy:

  1. "Księżycowe" kolczyki urzekły mnie całkowicie! To chyba dlatego,że jestem zodiakalnym rakiem i księżyc jest moją opiekuńczą planetą :) No,oczu oderwać nie umiem!Są przecudne!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, żeby każdemu takie cuda "same wychodziły"...:))) piękne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Księżycowe - boskie w dodatku z tą frywolitką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudne te księżyce, szkoda, że ja padam już o 22 i nic wytworzyć nie mogę ;) dobrze, że chociaż tutaj mogę nacieszyć oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, te księżycowe są najpiękniejsze na świecie

    OdpowiedzUsuń
  6. Impresionante!!!!!!!!!!la pulsera es preciosa, original y de unos colores fantásticos y esos pendientes............deliciosos.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jedne to piękniejsze! Zestawienie kolorów fantastyczne, ale te księżycowe równie niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie "ŁO" bardzo fajne :):)... Trzymam kciuki za kampanie buraczaną... Ja juz takową zakończyłam na ten rok :):D

    Buziolce :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Emanacja księżyca - super! Też tak mam, tylko dlaczego TAKIE kolczyki mi nocą nie wychodzą ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne - i nie wiem, które naj ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu wielkie ŁO !!!
    Ale cudo !!!!
    A bieluśkie kolczyki poprostu rewelacja !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi te biało-srebrne kojarzą się z Królową Śniegu... :D

    OdpowiedzUsuń
  13. super pomysł na bransoletkę, a księżycowe kolczyki to po prostu rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te białe kolczyki rzeczywiście mają w sobie magię Księżyca, albo Zimy... ;) Piękne są wszystkie, aż nie wiadomo na co patrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie Twoje cudeńka są przepiękne, ale księżycowe kolczyki to dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niby księżyc mym patronem, ale o 3-ej to ja śpię i nic nie jest w stanie postawić mnie na nogi... ech szkoda, że nie czuję takiego przymusu w dzień;)))
    Efekt nocnej "orgii" cudowny!!!
    Elementy frywolitki w nich to przysłowiowa kropka nad "i":))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. te kolorowe kolczyki są cudowne, bardzo ładny wzór i połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne te księzycowe wariacje:) mnie jednak kojarzą się bardzie z rosyjską bajką i malunkami dziadka mroza na szybach:)
    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ślubne boskie!!! Bronsoleta taka skromnisia, cudna skromnisia na jesień:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Frywolitki przy sutaszu pięknie się prezentują, dodają lekkości, ulotności. Gdybym miała szansę cofnąc czas i pojść w białej sukni raz jeszcze - to te księżycowe by były moim wyborem. rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  21. Hey :3
    Tutaj redaktorka bloga modowo-stardollowo. Niestety po pewnych sytuacjach mój blog zmienił adres na biżuteryjny-świat.blogspot.com . Sorry za spam ale rozgłaszam to na wszystkich obserwowanych przeze mnie blogach aby was poinformować że blog nadal będzie aktualny i postaram się zdobywać jeszcze większą oglądalność. Mam nadzieję, że wpadniesz i być może dodasz się lub coś skomentujesz ;)

    Zapraszam.

    ____

    B.Artystyczne ;3

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak sobie zaglądam czy nie ma nic ciekawego i nowego, a tu nic nowego ale stare nadal intryguje i zadziwia.Nic to, poczekam cierpliwie dalej:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękne prace, bardzo lubię podziwiać i zachwycać się twymi dziełami. Co prawda bardzo rzadko o tym piszę ale zaglądam do ciebie codziennie i robię ach i ech.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przecudnej urody te śnieżne kolczyki. To połączenie z frywolitką! Boskie!
    Też męczy mnie syndrom księżycowy, wtedy rozgrzeszam się z dłuższego blogowania, ale o pracy nie ma mowy.Pozdrawiam serdecznie:)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Widze ze ksiezycowe natchnienie jest niewyobrazalne. Kolczyki wprost cudowne takie delikane i w sam raz dla wiezdnej damy, obsypane ksiezycowa poswiata.

    OdpowiedzUsuń
  26. Księżycowe są magiczne...
    Ale mnie zatrzymała tutaj ta bransoletka, jest rewelacyjna.
    Zresztą pooglądałam sobie tutaj co nieco, i jestem powalona kolejny raz, jesteś mistrzynią sutaszu i rewelacyjnie dobierasz barwy...

    OdpowiedzUsuń
  27. Z nowego postu kolorowe dzieła są zachwycające, jak zawsze - jestem pod urokiem Twojej umiejętności łączenia różnorodnych kolorów, które, jak się okazuje, świetnie ze sobą u Ciebie współgrają.
    Ale gdy zobaczyłam teraz Twoje księżycowe kolczyki to strasznie mi żal, że już wyszłam za mąż...do białej sukni...jak marzenie...

    OdpowiedzUsuń