Who is watching me... :)

czwartek, 11 sierpnia 2011

coś w starożytnym stylu chyba... ;)


 
Skończyłam szyć naszyjnik z awenturynem, no i czym prędzej na blogu pokazuję, chwalipięta jedna!;)
Moim zadaniem wyszedł taki "starożytny"  trochę. Do tego stopnia mam skojarzenia , że jakoś w mej czaszce funkcjonuje jako "Antygona"... ;)
Aaa, wczoraj tak sobie myślałam o awenturynie, cóż to właściwie jest, jaką ma moc itp. Moje myślenie koncentrowało się na "awanturze", haha, nazwa generowała awanturę w mej głowie. Ale coś mi się nie zgadzało, bo trzymając go w rękach odczuwałam coś wręcz przeciwnego: spokój, błogość jakąś. Żeby sprawdzić i przeczucia zweryfikować wrzuciłam hasło w google i cóż mam?
"Awenturyn- od wloskiego "awenture" - "przypadek"
Kamien ten wspaniale uzdrawia nasze emocjonalne rany. Przejawia intensywne uspokajajace dzialanie. Jednak szczególnie skuteczny jest w uwalnianiu nas od leków i obaw. Nasza sila konczy sie tam gdzie zaczyna sie nasz strach. Lek jest nasza jedyna blokada powstrzymujaca nas od dzialania. Awenturyn pomaga nam spojrzec naszym strachom w twarz i tak samo pomaga je przezwyciezyc. Polecam go cierpiacym na nerwice lekowe i depresje. . Awenturyn jest uwazany za jeden z najlepszych "odpedzaczy" zmeczenia i "poprawiaczy " nastroju .
Wibracje zielonego awenturynu oddzialywuja na cialo fizyczne i otaczajace je cialo subtelnie, delikatnie i stopniowo, dzieki czemu czlowiek wycisza sie, a rytm serca uspokaja.
Pomocny dla dzieci nerwowych i majacych problemy z zasypianiem.

Nalezy go nosic w okolicach szyi, badz serca. Poniewaz kamien ten w szczególny sposób oddzialuje na czakre serca, stymuluje ja i uzdrawia jej energie. serce, tak samo jak jest domem milosci, potrafi byc równiez domem strachu. Serce jest centrum, gdzie rodza sie wszystkie nasze emocje, a awenturyn podnosi ich wibracje, usuwajac strach i obawy.
Dlugotrwale odczuwany lek zabójczo dziala zwlaszcza na wrazliwe komórki naszego ukladu nerwowego. Na szczescie awenturyn oddzialuje regenerujaco na komórki nerwowe.

Na koniec ciekawostka - uwaza sie, ze kamien ten przyciaga do wlasciciela bogactwo i obfitość"
cyt. "Kamienie Szlachetne i Kryształy".
taa... sprawa wyjaśniona. :) W sumie jestem dość sceptyczną osobą jeśli chodzi o gusła, wierzenia i wróżby, ale w oddziaływanie na siebie przedmiotów, stworzeń itp. jak najbardziej tak! W końcu nic na Świecie nie jest przypadkiem! :)
Pozdrawiam ze słoneczkiem na plecach. :)

29 komentarzy:

  1. cudny!!! nawet gdyby miał być awanturniczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny !!! Bardzo mi się podoba. Widać, że włożyłaś w niego wiele pracy :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest przepiekny, a jeszcze jak do tego przyciąga bogactwo.....klekajcie narody!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny!!!!!Aleś zdolna kobietka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakie pomysly "siedza" Ci jeszcze w glowie? Jestem bardzo ciekawa. Naszyjnik niesamowity!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście przypomina kolumny jońskie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanka Twoich prac - ale TY o tym juz wiesz....Naszyjnik jest przepiekny, wlozylabym go Temidzie na szyje....wlasciwie nie wiem dlaczego...tak mi przyszla na mysl... Ten, ktory otrzymalam od Ciebie oczywiscie spakowalam -zabieram go do Wloch:-)
    Pozdrawiam cieplutko Aniu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż tu dużo pisać... jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, rzeczywiście trochę starożytny. A jak przyciąga bogactwo to dwie pieczenie na jednym ogniu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. oooo! Piękny!!! Zachwycający!!! Jak dla jakiejś starożytnej księżniczki :) Jest się czym pochwalić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest po prostu wspaniały ..ach będę wzdychać :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym taką "awanturkę" ;-) Prześliczny jest

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękny!!!! :)
    Teraz będzie mi się śnił po nocach ;)
    Oczywiście jako miły sen :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Padłam na kolana ... CUDO na miarę 8 cudu świata !!!
    Prawdziwe dzieło sztuki stworzyłaś !!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  15. O jejku, jestem pod wrazeniem i mnie tez kojarzy sie jakos ze starozytnym Rzymem czy Grecja...cos wspanialego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. naszyjnik piękny, jednak ja bym nie dawała tego kwiatuszka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje Brzydactwa - ja też najchętniej bym z niego zrezygnowała ale z czysto technicznych powodów musi tam być...

    OdpowiedzUsuń
  18. W sprawie szczegółów proszę pisać ma emaila - anya.es@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Majestatyczny. Piękny.
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny jest. Nie ukrywam, że mnie wszystkie sutaszowe prace wydają się troszkę starożytne, ale w tym ich urok :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. It is Great! Very0very nice, so romantic *)

    OdpowiedzUsuń