Who is watching me... :)

piątek, 22 lipca 2011

plon niesiemy... ;)

Pobyłam , wróciłam, odpoczęłam , plon zebrałam... ;)
Oto "zbiory" :
- widoki niezapomniane - sztuk : wiele. ;)


- smaki- sztuk : duuużooo dobrego, mniam! :)





 - temperaturą nasycenie : oj, dużo za dużo! ;) Jako "bardzo biała rasa" kiepsko znoszę upały a przez bite 2 tygodnie termometr szedł na maksa. Ukryta pod filterm 50 jakoś dawałam radę jednak moje stopy nie dość że obrzmiałe w podróży "wychyliły" się i  spiekły...A widoczek taki : nóżki w sam raz na galaretę czy cóś??? 

- robótkowo conieco : no jakże by inaczej! :)))

Pozdrawiam serdecznie - lecę nadrabiać zaległości. Bye!:)

20 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia! szczególnie pierwsze - klimat filmów z lat 60-tych :)
    A takie stópki też miałam :( oj booooli

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne widoki, urlopik jak widzę udany, a teraz z nowymi siłami do pracy! :) Pozdrawiam. :*

    Z tych nóżek lepiej galarety nie robić, stanowczo odradzam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne zdjęcia, szczególnie klimatyczne jest pierwsze. I jestem pod wrażeniem robótek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu stęskniłam się za Tobą ;-) dobrze że już jesteś !!!
    Mam nadzieję, że wypoczęłaś i wróciłaś w wielik zapałem do tworzenia ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuuuuu.... ależ ci zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj po urlopie, widzę, że za bardzo nie wypoczywałaś od robótek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojoj! Nóżek szkoda - nie tylko na galaretę, ale w ogóle ;-)
    Widoki piękne! Kociak słodki!
    Twórczość jak zwykle przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne widoki miałaś :) A stópki ...no cóż :) wyleczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko pozazdrościć takich wakacji... no może poza różem na stopach;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Aneczka biedne te twoje nóżki. Wesoło opisałaś , a ja aż się skręcam z bólu, bo zdarzyły mi się podobne przejścia. Ja z tych kochających kremy z f 50:) Śliczne prace powstały na ojczyźnie:) Pozdrawiam RenaTuśka

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjecia superowe, prace jeszcze bardziej a nozki trzeba obkladac jogurtem, to pomaga i ani nie mysl o galaretce...bo posluza jeszcze cale zycie :) pozdrawiam i fajnie ze jestes !

    OdpowiedzUsuń
  12. Łaa... Widoki świetne, a na dodatek jedzenie... mniam :D A ze stópkami sama miałam taki problem, ale stopniowo udało mi się przyzwyczaić skórę do słońca :)
    Piękne rzeczy zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny klimat :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczne zdjęcia i widoki

    Pozdrawiam
    KobiecePasje

    OdpowiedzUsuń
  15. widoki fantastyczne a nóżki no cóż :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. A i nominuję Cię do One Lovely Blog Award :)

    OdpowiedzUsuń
  17. OOO, dziękuję bardzo, choć pojęcia nie mam coż to za Zwierzyna???!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym Cię wyróżnić więc zapraszam do mnie po wyróżnienie:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Muy lindo.
    saludos

    http://lulurulitos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń