Who is watching me... :)

wtorek, 7 czerwca 2011

frywolitkowo & sutaszowo

Witam! :) Dziś kolejne dwie pary sutaszowych kolczyków przedstawiam oraz frywolitkowe serwetki powstające w tzw. międzyczasie.
Jak widać na załączonym obrazku a'la ślubne mnie pociągnęły. Muszę powiedzieć że z pastelowymi  sutaszami bardzo przyjemnie się pracuje. :) Tym razem białe sznureczki połączyłam z kolorem ecru - jako centralny element piękna macica perłowa i dodatki z pereł oraz łezki Swarovskiego. Z rewersem w tym wypadku - zero problemu- skórka ecru wygląda OK. Drugie - kyanit w nowej odsłonie. Pewna Dziewczyna na "Fb." zobaczyła w nich ptaszki - fajnie!:))) Chyba rzeczywiście jakieś "dziubki" mają... ;)
Frywolitkowe conieco szykuję również dla pewnej świetnej Kobiety. I tak w ogóle muszę chyba płodozmain zastosować wkrótce, bo mi się chce coś innego już. Choć świeżutko po Giełdzie Minerałów jestem i zakupione kamolki kuszą baaardzooo! :))) 
Ps.mam dwa ładne zdjęcia, bo mi córcia "obrobiła", reszta to moje "dzieło", co widać niestety... ;) 





Pozrawiam - do miłego! :D 

26 komentarzy:

  1. Napracowalas sie kobieto! Wszystko pieknie wyszlo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. biżuteria oczywiście świetna, ale serwetki... zakochałam się (już dawno z resztą ;p) w twoich frywolitkach!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. a i tak sobie patrzę i czytam... wiosna to już chyba przyszła i dała się konkretnie we znaki ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne i te ptaszkowe;) i jakby ślubne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne. Szkoda, że wciąż na coś zbieram...
    Niemniej podziwiam i chylę czoła po samą ziemię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję serdecznie!:)
    Kasiu- hmmm rozmyślałam dziś nawet, że mocno nieaktualne już zaklinanie wiosny. ;) Czas opis zmienić, masz rację. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolczyki piękne, te jasne podobają mi się najbardziej:)) A u mnie frywolitka cały czas czeka na swoją kolej do nauki:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle się zachwycam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezwykłe i misterne frywolitkowe serwety!!! Piękne rzeczy:-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne kolczyki!! Chylę również czoła za frywolitkę! C-U-D-A!

    OdpowiedzUsuń
  11. kolczyki są rewelacyjne ;) szczególnie te jasne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja się pozachwycam frywolkami , śliczne! Dopiero zauważyłam bransoletkę na zdjęciu profilowym CUDO!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne te jasne kolczyki, a te drugie faktycznie, wyglądają jak ptaszki ;))) Pozdrawiam serdecznie z tarasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne, fantazji Ci nie brakuje

    OdpowiedzUsuń
  15. ale śliczne! sutasze mnie powalają... te jasne szczególnie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście ptaszki kolorowe! Są i dziobki i gałązka, na "jakiej" siedzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne!!!
    Aż żałuję, że nie znałam Twojego bloga i tych sutaszowych cudów gdy brałam ślub :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu jestem od Ciebie uzależniona ;-)
    Kocham Twoje prace !!!
    Kolczyki mistrzostwo świata !!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  19. Sutasz zachwyca, frywolitki cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne! Ale u ciebie to żadna nowość :)Zawsze jestem równie mocno zachwycona Twoimi pracami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach te białe delikatne niczym frywolitki :)) Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń