Who is watching me... :)

sobota, 5 marca 2011

na luzaczku...

Dziekuję serdecznie Wam  Wszystkim za ciepłe komentarze!:))) Bez zbędnych słów : pomogły, podniosły na duchu, dodały odwagi, uskrzydliły... :)))
Naprawdę - jeszcze raz - dzięki wielkie!!! :) 
Postanowiłam troszkę się zdystansować, wyciszyć, "nie dać się zwariować" i wiecie? Pomogło!:) Zaczynam pozbywać się rzeczy, które mi przeszkadzają i trują organizm, do łepetyny dochodzą myśli , że wcale nic nie muszę i robię swoje po malutku. Co zadziwiające, takie myślenie przynosi natychmiastowe efekty w postaci zwyżki psychicznej! :) 
Niesiona pozytywną falą, naszyjnik "na luzaczku" uszyłam. :)  
Do kompletu z kolczykami, które już sprzedane de facto z bransoletą. Kolczyki uległy rozdwojeniu, ponieważ zostałam poproszona o  przerobienie zapięcia i aby uniknąć rozbebeszania - nową parę uszyłam dla klientki, a te zostały u mnie. Zatem pretekst do stworzenia nowego kompletu - tym razem z naszyjnikiem jak znalazł. ;)
Aaaaa - zapomniałam dodać, że naszyjnik jeszcze czeka na zapięcie, czyli mała robótka przy nim jeszcze czeka mnie! ;) 
Pozdrawiam słonecznie bardzo, czego wszystkim z całej mocy życzę! ;)

44 komentarze:

  1. Czy ja już kiedyś Ci mówiłam, że... Jesteś NIESAMOWITA !!
    Buziole kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity...Kobieta, która go nosi musi się czuć przepięknie :) No i moje kochane błękity. Jak zwykle jestem zakochana w tym co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz wierzyć lub nie ale tak mnie zatkało, że nie mogłam znaleźć przycisku na komentarze !
    Szok! Słów mało żeby opisać jakie ma się doznania oglądając ten naszyjnik! Prawdziwy majstersztyk! Podziwiam całą sobą! Nie no...wspaniały! przepiękny! przecudowny! wowwwww
    hahaha
    sorry że się tak wylałam ale mogłabym jeszcze i jeszcze hahaha
    Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu słów mi brak, żeby należycie oddać to co czuję patrząc na to cudo... Jesteś genialna!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Stworzyłas cudowną rzecz.Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No po prostu padam z wrażenia !!! Buziaki ślę i jak najwięcej pogodnych myśli :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. wspaniały naszyjnik, musi pięknie wyglądać do małej czarnej:), albo niebieskiej ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały! Bądź zawsze na takim luzaczku jeśli to przynosi takie wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
  9. Łał to jest wspaniałe cacuszko, jestem pełna podziwu, dla Ciebie i twoich rączek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdziwe cudo. Cały komplet jest jak marzenie. Prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
  11. niesamowita jesteś :) cudny naszyjnik

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie to jest dzieło sztuki...

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczności, pozdrawiam milunio.papa

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny naszyjnik :) Taki subtelny a zarazem bardzo przyciągający uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne rzeczy robisz, a ten naszyjnik jest przepiękny !!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu, ja fanką frywolitek nie jestem ale z tymi to już przegięłaś. Ten naszyjnik jest naprawdę piękny!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ile szycia, jaki piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Aneczko jeszcze raz, przepiękny jest. Życzę ci aby dobrej energii przybywało:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na luzaczku powiadasz ;-) to nawet nie próbuję sobie wyobrazić co tworzysz w stresie, hihihi. Naszyjnik piękny, zresztą cały Twój soutache powala.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny naszyjnik Aniu, boski po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudo i precyzja w jednym, no "szacun" wielki :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. szaro niebieskie arcydzieło

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak zwykle Twoje cuda powalają na kolana, nie sklecę rozsądnego komentarza, bo brakuje mi słów aby wyrazić jak cudowny jest ten komplecik.
    Pozdrawiam słonecznie i czekam na dalsze prace :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Prawdziwe dzieło sztuki... Kompozycja, kolory, wszystko robi niesamowite wrażenie. Po prostu oczu nie można oderwać...

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękny :)
    po prostu powalający :)
    A gdzie można nabyć takie cudne pudełka na biżuterię?:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Padłam podwójnie - nie dość że po nartach to jeszcze dobiłaś mnie tym naszyjnikiem ;-)
    Jedna z najpiękniejszych sutaszowych prac, jakie było dane mi podziwiać - fantastyczny!! Trzymaj swoją wenę za nogi i nie puszczaj pod żadnym pozorem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Prześliczną rzecz stworzyłaś na fali luzu.Dzięki niemu wzniosłaś swój talent o kilka stopni w górę. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  28. BOZE ANYU!!!!!!!!! Ty mnie zabijesz, bedziesz miala na sumieniu. SERIO!!
    Cos prze, naj-cudowniejszego!!!!!!!!!
    Jesli kiedys bedziesz miala ochote na wymianke ze mna - jestem na posterunku:-)
    Pozdrawiam Cie cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Naszyjnik imponujący:-)). Cieszę się, ze wróciłaś do "równowagii" i to z dodatkowa siłą:-). Aniu, na przód i absolutnie nie oglądaj sie za siebie:-)))!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Coś niesamowitego. Tak pięknego sutache jeszcze nie widziałam. SZACUN!
    babaaga.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Aniu przepiękny wisior, mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  32. Po prostu słów brakuje, super!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Przepiękny komplecik:))) Brawo:D

    OdpowiedzUsuń
  34. Az mnie zatkalo,ta bizuteria jest przepiekna!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. ooooo jaki śliczny ten komplecik, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. No to teraz zamarłam!! To musiało być dopiero pracochłonne!!
    Podziwiam, podziwiam i podziwiam, a z podziwu wyjść nie mogę! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. O MATKO!!!!!COŚ NIESAMOWITEGO!!!!JA CHCĘ SIĘ TEGO NAUCZYĆ!!!!!!!!!!!
    TO PO PROSTU JEST REWELACYJNIE PIĘKNE!!!!

    OdpowiedzUsuń
  38. CUDO ...a mój sutasz leży i wooła :) ale o takim to ja raczej pomarzyć mogę. Prześliczny jest.

    OdpowiedzUsuń
  39. ...o kurcze...ten naszyjnik jest cudowny...zakochałam się w nim...

    OdpowiedzUsuń