Who is watching me... :)

środa, 23 lutego 2011

słodko-kwaśny sos

Mój ostatni tydzień smakuje mniej więcej jak tytułowy słodko-kwaśny sos ... Tyle że chińszczyznę w tej postaci uwielbiam, a to co dzieje się u mnie na poziomie emocji, niekoniecznie już...
Kwasiory na różnym tle się pojawiają i lawiną suną. Wszystkie  wokół rękodzielniczej mej aktywności się koncentrują, parę niefajnych rzeczy, prób wykorzystania "twórcy" bez zmrużenia oka, niekompetentnej oceny i w ogóle podchodów rozmaitej maści... 
Kurcze,powiem szczerze, w momencie kiedy istnieje zainteresowanie moim rękodziełem, a zapory bywają różniste, zaczynam poważnie się zastanawiać nad swoją własną stronką "www". Mogłabym tam bez pośredników i marż, kierować do zainteresowanych  "moją twórczość" na warunkach jakie mi odpowiadają.Ot marzenie mam... A tak??? Niezbyt ładnie się ze mną, jako wytwórcą rękodzieła obchodzono ostatnio i to mnie boli, na kwaśno właśnie...
A na słodko, to całkiem dobrze się mam! :) Staram się cieszyć dniem dzisiejszym, swoją rodziną i pasjami. Nie mogę zapominać o bloggerskiej społeczności i o WAS! :))) Częstych odwiedzinach mojego bloga, miłych komentarzy i ciepłych słowach! :)  Dziękuję serdecznie za refleksje pod poprzednim postem. Jak widać , my "rękodzielczyniące kobiety" rozumiemy doskonale czym jest handmade: ile pracy i serca trzeba włożyć, aby powstało COŚ - z nitki, włóczki, kawałka drucika czy tkaniny... 
Ok, już nie marudzę - do prezentacji przechodzę ; 
Kolczyki sutaszowe w klasycznej formie (wybranej przez adresatkę) i kolorach ziemi - w prezencie dla jednej Matki Polki. :)
 Wianuszek na zamówienie już poleciał - mam nadzieję, że się spodoba i na wymiar będzie pasował. :)
Frywolitka na szyję, może do ślubu, kto wie??? 
Buziaki! :))) 





39 komentarzy:

  1. Aniu przykre to co piszesz, ale może właśnie ta sytuacja pomoże Ci podjąć odpowiednią decyzję czegokolwiek by dotyczyła:)))
    Kolczyki wykonałaś na poziomie mistrzowskim, szczerze podziwiam chociaż to zdecydowanie nie moje kolory:)
    No a Twoje frywolitki... wciąż wywołują u mnie ciepłe uczucia:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie twoje prace są prześliczne. Jak najmniej kwasów życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczny ten wianek komunijny, moja wnuczka idzie do komunii na początku czerwca, kwiatki mam już zrobione na wianek takie, http://irenekaba.blogspot.com/search/label/kwiatki, tylko zastanawiam się z czego zrobić tę obręcz, czy mogłabyś mi coś poradzić.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskakujący zestaw kolorystyczny kolczyków bardzo mi się spodobał :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Irenko- odpisałam na emaila... :)
    Dzięki Dziewczyny - dodajecie mi otuchy... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj prześliczne prace. Kolczyki zatykające dech w piersiach, wianek i frywolitka nawet nie wspomnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu po ostatniej naszej rozmowie tez pomyślałam o stronie www;)
    Kolczyki bardzo udane, ciekawy zestaw kolorów.
    Frywolitki wiedziałam, ze będą śliczne. Pamiętam twój wianuszek z tamtego roku. Obecny zestaw frywol...;) powalił mnie na kolana!
    Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu nadrabiam zaległości i poczytałam sobie wcześniejsze posty. Przykro mi że musiałaś się przekonać jak ciężko coś ludziom sprzedać, zwłaszcza prace mistrzowskie i w odpowiedniej cenie za ich wartość nie zawsze znajdą zbyt. Większość ludzi nie zna się na rękodziele, a wielu nie ma pieniędzy. Smutne. Ja byłam na kilku kiermaszach i na pewno już nigdy nie wezmę w nich udziału.Tobie natomiast życzę więcej szczęścia bo twoje prace są zachwycające. Róbmy swoje i już, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze świetna praca i te kolory , no już wiosnę w nich czuć :) Buziaki ślę i wysyłam mail

    OdpowiedzUsuń
  10. Невероятно красиво!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne są te Twoje cudeńka! Nie daj się! Piękno obroni się samo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu, nie przejmuj się, niedługo wiosna i wszystkie troski staną się jakoś mniejsze. Nasza praca rękodzielnicza rzeczywiście czasem niedoceniana ale zapewne przez tych, co nic nie potrafią bo ci co potrafią wiedzą ile pracy trzeba włożyć aby COŚ powstało.
    Może marne pocieszenie ale wczoraj Hania wystąpiła w sweterku od Ciebie, wreszcie do niego "dorosła" bo był za duży. Zapraszam Cię na mój blog.
    Buziaki
    koronka

    OdpowiedzUsuń
  13. aż się napatrzenie mogę na Twe COSIE :) również jak najmniej kwasów życzę, a własna strona to bardzo dobry pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu kolczyki cudne !!!!!!!!!!!!!!!!!
    ?Pomysł ze stronką nie tak dużo kosztuje i jest trafiony, powiedziała ta co już od roku się zbiera i zebrać nie może żeby ją zrobić ;-)
    Może zmobilizujemy się na wzajem ?!
    Kochana skrobnę później @ bo oczywiście zakręcona jestem że hej !!!
    Buziaki Aga

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zawsze co jedno to ladniejsze, ciezko byloby mi wybrac, wianuszek i naszyjnik takie delikatnie jak pajeczynka, po prostu nieziemskie. Kolczyki w pieknych kolorach i wykonaniu, wlascicielce mozna tylko pozazdroscic.
    Co do tematu rekodziela i posrednikow, to chyba znasz to przyslowie "Lepiej deko handlu niz kilo roboty" akurat tutaj bedziesz miala roboty kilo, ale za handel chwyc sie sama, wtedy przynajmniej bedziesz miala calkowita satysfakcje. Kazdy chcialby zarobic na talentach i pilnosci innych, dlaczego Ty nie moglabys byc jak sie to mowi"pania samej siebie", tego Ci zycze, a ze robisz naprawde piekne i efektowne rzeczy, to jestem pewna ze sobie poradzisz :) Trzymam kciuki bo do odwaznych swiat malezy !

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam nadzieję że wszystko ci się uda i ze stronką ruszysz, bo tworzysz cudne rzeczy i będziesz niezależna od wszystkich i będziesz czerpać radość z tworzenia, a więc tylko na słodko sosu życzę:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładne te kolczyki! Wianuszek też :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mi się wydaje, że Twoje kolczyki nie potrzebują pośredników, bo piękno sie samo obroni - ładnie powiedziane. Próbuj sama, po co Ci pośrednicy?

    OdpowiedzUsuń
  19. Kto Ci tak za skórę zalazł, zdradz nam - obijemy kijem łajdaków?
    Strona, super pomysł - jestem za!
    Sutaszek w letnich barwach, by najmniej nie słodko-kwaśny, zaś frywolitka - matko kochana, dzieło sztuki i finezji!!!!!!!!!:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, tak wszechstronne rękodzieło i z taką precyzją wykonywane zawsze się samo obroni. Ja nie mam wątpliwości. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  21. padlam... i wstane dopiero jak dostane:P
    DZIEKUJE!!!!:*

    kochana jak bys strone chciala to wal do nas - cos sie pomysli:*

    a ludzie... coz... zazdroszcza;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anyu, wspolczuje!!!!!!!!!!!!!! WIEM, jak boli, gdy cwaniactwo wokol sie szerzy....Mialam kilka "fantastycznych" (rzecz jasna nie z mego punktu widzenia) - "propozycji".... pod tytulem: "TOWAR TERAZ A PIENIAZKI....hmm---moze pod koniec miesiaca- nawet gdy rzecz sie sprzeda na poczatku. Ja to okreslam tak: BEZCZELNOSC DO POTEGI N-TEJ!!!!!
    Mam swoje Klientki, nie potrzebuje posrednikow.. Wiec trzymam kciuki za pomyslnosc Twojej stronki!!!!! Uda Ci sie, na pewno!
    Cudenka, ktore pokazalas - jedno w jedno idealnie piekne!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu Dziękuję z całego serca.... :* Wiesz za co... :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Wianuszek - uroczy!
    A kolczyki - no cóż... ja jak zwykle to samo napiszę... cudne!!! Technikę masz opanowaną do perfekcji! Każde z takich kolczyków są przepiękne i niepowtarzalne, a ja ciągle czekam na nowe, żeby oczy nacieszyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. też dostałam kopa, dość solidnego i uważam ze niesprawiedliwego i tez skłaniam się do działań o których piszesz, dlatego mocno kibicuję, zeby wszystko poszło po Twojej myśli:). A moze dasz sie namówic na jakąś wymiankę, bo Twoimi pracami zachwycam się juz dawno? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Anyu, nie wiem kto Cię tak źle traktuje, fajnie by było się dowiedzieć, co takiego się stało? Bardzo mi przykro, że zamiast zajmować umysł tworzeniem nowych rzeczy, to musisz zamartwiać sie jakimiś wyzyskiwaczami, mam nadzieję, że wszystko sie ułoży i jak najbardziej otwieraj własną stronę i sklep, skoro tyle osób od Ciebie kupuje, będziesz sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem, ja też o tym od dawna myślę, choć póki co nie mogę powiedzieć, żeby coś złego ze strony galerii mnie spotkało:)

    Buziaki i trzymaj sie cieplutko i jakby co to napisz co i kto? Będziem bojkotować:D

    OdpowiedzUsuń
  27. http://pomidzyziemiiniebem.blogspot.com/
    gratuluje i pozdrawiam na podziękowania ni liczę, życzę dalszych sukcesów i żadnych niemiłych doświadczeń więcej

    OdpowiedzUsuń
  28. Aniu ja też swego czasu zostałam sponiewierana, przeczołgana z imienia i nazwiska na jednym z tzw. portali branżowych. Przezyłam to strasznie, i najgorsze w tym wszytskim było to ze wypowiadały się osoby które prawdopodobnie nigdy w zyciu nie zrobiły niczego własnymi rękami za to z wielkim upodobaniem opluwają innych na wszelakich forach internetowych etc. Z przykrością muszę również stwierdzić ze robią to również nasze zawistne "koleżanki" po fachu i wiem co mówię... Nie przejmuj się , rób swoje, jestes naprawdę swietna w tym co robisz i szczerze Cię podziwiam. Twoje frywolitki , sutaszki i inne przedmioty które tworzysz są poprostu piękne. O włąsnej stronie www nawet juz rozmawiałam z informatykiem i chyba w tym roku to zrobię :) Trzymaj się cieplutko, uszy do góry i olej tych wszytskich którzy Ci psuja krew. Jak to moja mama mówiła - pies z nimi tańcował :)

    OdpowiedzUsuń
  29. W temacie pośredników tylko jedno mam do powiedzenia - jak najdalej od tego typu dobroczyńców, którzy zazwyczaj zarabiają więcej niż autor i niechętnie płacą. Efekt końcowy jest niestety taki, że cena danej rzeczy jest zawyżona (czyli towar niedostępny dla klienta i mało się sprzedaje), zarabia pośrednik a do autora trafiają nędzne resztki i jeszcze trzeba podatek zapłacić. Życzę zatem samych słodkości w tym codziennym sosie. Twoja biżuteria sprzeda się sama.

    OdpowiedzUsuń
  30. zakochałam się w twoich pracach!!!!!!!!!!!!! uwielbiam !!! a gdzie można je kupić??

    OdpowiedzUsuń
  31. piękny sutasz, ja też pokochałam ten haft ! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne rzeczy robisz...marzenie po prostu.
    co do stronki,znam faceta co ma własny serwer-nasza strona :www.tapicerstwo.com.pl
    jest robiona przez niego,jak chcesz namiar napisz.Pozdrawiam,zauroczona Pani wyrobami Jawora.

    OdpowiedzUsuń
  33. w razie czego moj Kuba tez robi strony:)

    OdpowiedzUsuń
  34. w weekend liznęłam sutaszu i nie wiem co bardziej podziwiać: kolczyki czy frywolkę, oba wykonane mistrzowsko, oba prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Niniejszym jak nie wiem jak osoba to robi ale co tylko osoba pokaże to ja w zachwyt wpadam i trwam w nim cały czas! Te kolory, cudnie dobrane, forma, perfekcja wykonania. To wszystko jest po prostu... piękne.

    OdpowiedzUsuń
  36. Aniu,nie daj sie!!!!Mocno sciskam i pozdrawiam serdecznie!!!!

    Twoje prace sa niesamowite i zawsze mnei zachwycaja!!!! :*

    OdpowiedzUsuń