Who is watching me... :)

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Na dobry początek

...zabrałam się za muszlę paua . :)
Kurcze - normalnie zakochałam się z miejsca i bez reszty, w muszli czyli. :) Do sutaszowych projektów - idealna : leciutka , połyskująca, fajnie współpracuje z kolorowymi tasiemkami. 
Poza tym - sutasz chyba nie może się znudzić? Pomimo że kolczyki głównie wychodzą spod mych paluchów, to za każdym razem jest tak, jak bym odkrywała coś nowego... Może dlatego, że nie pracuję z gotowym projektem w głowie, czy też na papierze. Po prostu biorę kamyk który ma być swoistym centrum i przykładam sobie , zawijam , oglądam co też się wyłoni. Pewnie z tego powodu nad pierwszym kolczykiem siedzę długo dość, zanim powstanie zadowalająca forma, ale to przecież wciąż zabawa a nie akord - i tak ma być! :)
Ps. a moje nowe zabaweczki już do mnie jadą... :)
 Pozdrawiam serdecznie życząć w Nowym Roku dobroci wszelakiej i pomyślności!!! :))) 

28 komentarzy:

  1. pięknie się komponują te muszle z sutaszem, a kolczyki maja bardzo ciekawy kształt

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne kolczyki
    Szczęścia i cudownych pomysłow w nowym roku
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja! nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo! Rok zaczęłaś pięknie ;) wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  5. super, piękna kompozycja, więcej takich w nowym roku :)a te bombki ....ah :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje kolczyki są przepiękne!Uwielbiam je oglądać.Mają fantastyczne kształty i kolory. Cuda po prostu!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię Twoją Aniu biżuterię.
    wielu twórczych projektów na Rok 2011

    OdpowiedzUsuń
  8. to jest to, czego ja tez koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też lubię te muszle, fantastyczne są - kolczyki, muszle zresztą też. jak zawsze piękna praca Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu prawdziwe cudo stworzyłaś !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja paua - ukochana:-))). Aniu dobór kolorów idealny, już sama muszla cudo, a wykończenie sutaszowe dokonało całości:-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastycznie wyszły! Zestawienie kolorów jest wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo efektowne połączenie materiałów. Super efekt!

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam za każdym razem Twoje "spontany", tak mi się skojarzyło gdy wyjaśniłaś jak tworzysz. Kolory to moja pasja, widzę że Twoja na pewno też. Pięknego, kolorowego, bogatego w sutaszowe ( i nie tylko ) odkrycia - 2011 roku. Gorąco pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu masz złote,rączki cudownie komponujesz te wstążeczki i tworzysz przepiękne klejnociki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. A jakim cudem udaje Ci się potem utworzyć identyczny do pary? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ładne zestawienie kolorów, pozdrawiam.papa

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło mi że tak sympatyczny oddźwięk na kolce z muszelką! :) Serdecznie dziękuję za przemiłe komentarze! :)
    Aneladgam - poruszyłaś bardzo istotna kwestię! ;) Z tym bywa kiepsko czasem... Pozdrwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak jak oczarowały niegdyś mnie Twoje frywolitki, tak teraz jestem fanką Twojej sutaszowej biżuterii!!!
    Jesteś niesamowita:)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Faktycznie muszla w oplocie sutaszu wygląda niesamowicie, jak i pozostałe Twoje prace, które uwielbiam oglądać , pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
  21. Ile razy spojrzę na coś nowego - jestem powalona na kolana!
    Te sutaszowe kolczyki są naprawdę niesamowite!
    Jestem pod wielkim wrażeniem i jak zwykle jestem zachwycona!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach jak mi tych pięknych kolorów brakuje :)Coś czuję , że przywołasz nim wiosnę :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  23. Anya super kolce, ja podchodze tak samo jak Ty do pracy:) Nawet jeśli sobie rozrysuję projekt, to w efekcie końcowym i tak wychodzi zupełnie co innego:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne kolczyki! Uwielbiam te muszle :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne, talent niebywały!!!
    Jestem pod ogromnym wrażeniem:)!!!

    OdpowiedzUsuń