Who is watching me... :)

czwartek, 30 grudnia 2010

coś jeszcze na ostatki...

Jasna sprawa, przed końcem roku jeszcze zdążyła i utkała kobita coś jeszcze...  
Oto kolejne kolczyki na prezent dla jednej fajnej Babki. :) 
Parę zamówionek się "zrealizowało" rownież - w większości z cyklu  "powtórka z rozrywki", więc nie zamieszczam fotek.
Aaaa... no tak , muszę się przyznać , że się napalam na nowe "coś" . Usiłuję się bronić przed kolejną techniką, ale stwierdzam że nie ma rady, skoro się tak bardzo chce!;) Lubię próbować nowego, a to co się wcześniej przyswoiło tylko pomaga, więc czemu nie?! Zatem być może w Nowym Roku przybędzie "nowe"??? Hmmm w myśl zasady: "jeśli brakuje ci czasu, znajdź sobie dodatkowe zajęcie!";)
 Bywajcie!!! :)))