Who is watching me... :)

piątek, 10 grudnia 2010

Ramya



Na przekór monochromatycznej tonacji za oknem - u mnie kolor rządzi! :) Moja fascynacja sutaszem nie mija, wręcz przeciwnie, można śmiało powiedzieć. Zdażają mi się co prawda chwile zwątpienia, samokrytykujacy ktoś mi się w głowie włącza, ale bakcyl sutaszu na dobre we mnie się zrozrasta mimo wszystko. ;)
Kilka projektów mniej lub bardziej tajnych zdołałam popełnić ostatnimi czasy. Dziś kolczyki "Ramya", w klimacie Indii pod Wasz osąd poddaję - za wszystkie komentarze pięknie dziękując - co niniejszym czynię! :)