Who is watching me... :)

czwartek, 21 października 2010

w poszukiwaniu idealnej formy...

Sutasz daje spore pole manewru. Wciąż poszukuję nowych form i eksperymentuję z kolorem ... Z jednej strony znowu kolce zrobiłam, a z drugiej , doświadczam różnorodności i wypróbowuję na ile mi się sznureczki poddać zdołają. 
Czyli dziś czarno-srebrne asymetryczne na sztyftach... no i mój "odrestaurowany" niciak...  
Pozdrawiam! - oby do wiosny... ehhhh ;)
  

niedziela, 17 października 2010

Lusia

Dla odmiany dziś coś tildopodobnego. 
 Lusia dla Alusi - na zamówienie. :)  
Niestety, migrenowo już kilka dni mnie łeb boli, dosłownie czachę mi rozsadza... Mam nadzieję że u Was Moje Drogie  wszystko "w porzo"?! :)
Ps. chyba za metamorfozę niciaka się zaraz wezmę , żeby nie zwariować... ;) Kurczeee... i nie mogę przesuwać fotek, też tak macie może?! sorry za puste miejsce... Czyli dziś taka karma...
W temacie fotek, coś udało mi się poprawić, mam nadzieję...