Who is watching me... :)

sobota, 8 maja 2010

Moja dyszka :)

Bawimy się przednie! Fajna inicjatywa krąży w blogowym świecie : "odszukaj w swom kompie najstarsze fotki, odlicz do 10 i już , pokazuj co tam masz!" Mnie do zabawy zaprosiła  Penelopa , dziękuję , choć jak zwykle na początku pokręcić musiałam ideę... ;) Myślałam (tuman jeden!) , że wybrać mamy starą fotkę po prostu, ale tu chodzi właśnie o przypadek, odliczenie i oto co nam los wskazuje?!...
 Świnoujście 2005r.- moje "baby", na nim młodsze o parę latek... Kalina dziś już jest mamą, Marta studentką. Wcześniejszych w kompie nie mam, mówiłam że ja "niekomputerowa" hmmm do pewnego momentu, jak się okazuje... Do dalszej zabawy w "najstarsze 10 zdjęcie " zapraszam :
- Ewę - z "by_giraffe"
- Małgosię z "Innomanii"
Martę z "Titania's Planet" itp (jeszcze 2 blogi , czyli...
Do miłego ! :)

piątek, 7 maja 2010

Taki tam komplecik:)
















Okazuje się, że dziś już mam co pokazać , więc szansa na  "niby candy sercowe" rośnie. Ale póki co,w tym miejscu  chcę serdecznie  podziękować za komentarze pod "candowym postem" . Miły odzew, szczere wpisy, jesteście Kochane!!! :) Musimy i będziemy się wspierać w naszych zamiarach i już ! :)  Idea Candy nie ma moim zdaniem , służyć "łowiectwu", ma być gestem symbolicznym , chęcią dzielenia się swoimi pasjami i zdolnościami [ ;) ]
Ale co ja chciałam... ? Do rzeczy - przedstawiam komplecik frywolitkowy z aidy "multicolor". Owy "multicolor" - to jak dla mnie - "budyń waniliowy" ! :) Kolczyki kwiatuszkowe i ten sam motyw powtórzony w naszyjniku + perełki jablonex. Taki słodki, ale nie dla "słodkich panienek" , raczej dla "romantycznej strony duszy kobiecej" , zgadza się ?

środa, 5 maja 2010

co tam setka...mini CANDY... już! :)

Jakiś czas temu na blogach dyskutowna była nieco drażliwa, ale sympatyczna noptabene, tzw."sprawa wyróżnień"... Większość "zaprzestała" obdarowywania  i dobrze!
W międzyczasie kilka dziewczyn ogłosiło  comiesięczne Candy. Dla mnie to super pomysł ! Pomyślałam więc ,że wcale do żadnej setki czekać nie będę, że dołączę do akcji - "dzięki za wyróżnienia - u mnie "macanka", czyli losowanie cykliczne jakiegoś ręcznie robionego drobiazgu" ! Obdarowywanie fizyczne - chili ;) 
 "Namacalny" prezencik , dla kogoś, kto przybywa, zostawia ślad w postaci komentarza, kto współtworzy nasz mały, wirtualny mikrokosmos... Hmmm mam nadzieję , że jeszcze jestem w miarę rozumiana(?), ale tak już mam, jak się "klawiaturowo" zacznę wywnętrzać... bredzę czasem... ;)
Do rzeczy...
Dziś mam "miękkie serce"  z połyskującej tkaniny z frywolitkową falbanką (białe, koronka w kolorze pudrowego różu).  Jeśli ktoś jest chętny do zabawy, proszę o :
- pozostawienie komentarza pod tym postem
-umieszczenie  informacji z fotką u siebie na blogu (jeśli się takowy posiada).
Losowanie 1 czerwca - z postów które uda mi się napisać w tym czasie, (z dzisiejszym łącznie) - wylosuję jeden, a z komentarzy pod "nim" - osobę, do której trafi "mamacalne" serduszko. 
Buziaki przesyłam ! Zapraszam! :)  
Ps. zmieniłam czcionkę na większą i fotki też, mam nadzieję , że lepiej będzie się "konsumować"? 

poniedziałek, 3 maja 2010

82....














Czas najwyższy coś napisać ... Okazuje się, że to post pt. "82", więc do setki wielkimi krokami zbliżam się i  aby to  nastąpiło niebawem, trzeba się "produkować" ostro! ;)
Okoliczności do pisania "takie sobie" oględnie mówiąc, bo mega depress i stres mnie  chwycił w objęcia swoje ... Ale że natura skorpiona waleczna, walczę ile wlezie i zaczynam czuć już, że wymiatam gościa ze łba ...:)
Oto co ostatnio ...  :
Wianuszek komunijny razy dwa ... Drugi na (bardzo) szybko, Boziu w niespełna 2 tygodnie zrobiłam na gotowo (?!). Jutro wysyłam i mam nadzieję, że spełni oczekiwania?! :)




























Kwiat filcowany dla Agi. Fajnie mi się go "maltretowało", bo filolety kocham sama:)
Hmmmm i coś do kompletu .... Kolczyki chili (czyli):)



























Kapelutki Koronkowe :)

























No i "umaić" czas coś, czyli moja autorska wersja tzw. "majowego weekendu"! - majenie starej szafki kuchennej, na  "nową-starą" szafkę kuchenną ... ;) I nie  wspomnę przy tym (!), jak moje  działania  celu  w "odnawiania" nazwane zostały, bo nikt "artysty" rozumie i jego  wizji twórczej! Ooo!
Kolczyki frywolitkowe wstawć miałam do Bazarku, ale jakiś leń, więc są  u mnie bezposrednio,  jak  by ktoś był chętny .... ;)
A na "setkę" coś słodkiego obiecuję! Buźka! :)