Who is watching me... :)

środa, 31 marca 2010

Pisanki... banał na czasie ;)

W zeszłym roku o tej porze mniej więcej, zaczynałam bawić się w decu...  Do pisanek  wykonanych tą techniką mogłam tylko powzdychać.  Dlatego na aktualną Wielkanoc poszalałam  i pobawiłam się różnymi zdobieniami i motywami. Proszę wybaczyć miks kompletny i nieład stylowy, ale mnie to naprawdę cieszyło i wszystkiego chcialam spróbować. Część się rozlezie po rodzinie w ramach świątecznych suwenirów, to co pozostanie będzie cieszyć oczy w świąteczny czas.
KOCHANE KOBIETY !!! -  niniejszym życzę Wam Wesołego Alleluja!!!  -
Niechaj w sercu szczęście gości.
Niechaj spełnią się życzenia :
zdrowia, szczęścia , powodzenia!!!






wtorek, 30 marca 2010

moje cudne wygrane candy... :)

Stało się - wygrać udało się - zjawiło się... :)  Paczuszka śliczna : wiosenna , a w  pudełeczku  malowane własnoręcznie przez Małgosię  pisanki i karteczka  z  ciepłymi życzeniami... :) :) :)   Możecie mi wierzyć na słowo, coś z "papliona "  mam... motylem jestem , czyli  !  :) Małgosiu z całej mocy  serdecznie dziękuję! :) :) :) Proszę podziwiać! :) 

niedziela, 28 marca 2010

na mokro... :)














"Nazwa SPA wywodzi się z języka łacińskiego i oznacza "Sanus Per Aquam", czyli "Zdrowie przez Wodę".

Filozofia SPA opiera się na założeniu, że woda jest tym dla ciała, czym marzenia dla duszy - może ukoić lub pobudzić do aktywności, może relaksować lub stymulować do działania.
SPA to spokój ciała i ducha - odpowiednie zabiegi pomagają zrelaksować zarówno zmęczone ciało, jak i ukoić zmysły... " -  na podstawie mat. prasowych firmy Unilever

Zatem wczoraj zrobiłam sobie SPA dla rąk...  ( a przy okazji  : duszy i zmysłów - zgodnie z powyższą definicją)  ;) Z tym  że owo SPA , to SPA dla  : "kobiet pracujących" "artystek ludowych " i " zdolnych do wszystkiego !"... Zatem trzymałam ręce w mydlanej wodzie (jakieś 2 godziny), przepłukiwując od czasu do czasu bierzącą kranówką ... Zabiegi zdziałały cuda,  przy okzaji tworząc coś takiego : ) Mój mąż, jako nadworny  "gardener"  stwierdził że,  pierwszy  kwiat badziej mu się podoba , bo rzeczywisty , a "toto"  w przyrodzie nijak  nie  występuje...   ;)