Who is watching me... :)

piątek, 5 marca 2010

Płodozmian :)

Pudełko zrobiłam , takie niby decu...   ;)  Będzie prezentem. ale o tym sza...  :)  Na wieczku, eksperyment w postaci różyczek z masy ceramicznej.  No i   papier w 'brzydkie dzieci' , mój ulubiony , córka się śmieje ze mnie , że takie wikroiańskie szkaradki mi się podobają...  :)

środa, 3 marca 2010

wyróżniona, rozpieszczona... :)

























Dziś o samych miłych rzeczach... :)  Miałam w Candy u  Almirani   szczęście!  Łaskawa maszyna losująca  wyrzuciła "moją " cyferkę, jako drugiego cukiereczka , niespodziankę... Niespodzianka wczoraj do mnie zawitała i wygląda tak  : smukła buzia, sumkłe nóżki, duże uszy i jeszcze wiecej uroku osobistego!!! ;)  Do tego ręcznie uszytego Myszaczka  dodatek taki że hoho, uwaga - duuży łączkowy materiałek bawełniany oraz dwie tzw. "tłuste ćwiartki" tildowych  tkanin i jeszcze słodziutkie kubeczki na zimowe wieczory... Możecie wierzyć, że do dziś "mordka mi się cieszy" ! Aniu - ogromnie dziękuję raz jeszcze, sprawiłaś mi moc radochy!!! :) Buzi!!!  :)
No i żeby jeszcze przyjemniej było, dziękuję za wyróżnienia  Wszystkim kochanym babeczkom, które zauważyły moje działania  i dzielę się nimi z Wami moje Kochane, proszę się częstować!  :)
Od   Ani (Almirani) 












Od  ewetki   (śliczny znaczek  autorstwa - savannah)














 









Raz jeszcze dziękuję za wszystkie wyróżnienia i prezenty ! :)

wtorek, 2 marca 2010

Warsztaty frywolitkowe - zapraszam !!!















Jak już wcześniej wspominałam , będę prowadzić warsztaty z koronki frywolitkowej  we Wrocławiu. Zapraszam serdecznie(! ) zrobię wszystko  żeby przekazać , co się da i jak się da, byleby skutecznie ! ;)  Więcej informacji TU :)   Dodam , że cena kursu bardzo atrakcyjna a miejsc  max 7.  Zapraszam !

niedziela, 28 lutego 2010

Zuza idzie w świat...














Trochę się o nią martwię , bo w stroju dość swobodnym i papilotach na głowie, ale idzie z domu...
Zuza na zamówienie, w dodatku : "proszę, żeby była taka jak ta , która jest na fotce", czyli taka w stylu i kolorach (mniej więcej), jak ta którą od Małgosi dostałam. No i masz babo placek!  Zuza w bólach straszliwych się rodziła, bo nic mi w niej nie pasowało... Materia nimal okoniem stawała i pierniczyło się wszystko, co tylko mogło po kolei! W końcu jakoś się udało przebłagać "siły nieczyste" i oto jest Panna Zuza! Jak wspomniałam jutro idzie w świat... :) Pozdrawiam serdecznie i  dziękuję za  wyróżnienia , którymi mnie obdarowały  przemiłe "siostry" oraz za liczny  udział w zabawie cukierkowej raz jeszcze wielkie dzięki!!! :)  Cmok, cmok, cmok....

Ogłaszam wyniki Candy! :)


Kochane babeczki niniejszym oświadczam , że "młode, niespełna trzyletnie  łapki" wyciągnęły trzy  karteczki ...Niestety  ów moment nie został uwieczniony, bo spieszyły się jak nie wiem co, do jakiś wyścigów samochodowych i zabawę w "konika ... morskiego" ;)  
Oto  kogo Kubek wybrał :

Kawka leci do -  mordki !














Herbatka do  - Pat ze Srebrnego !














Czekolada  do -  inno!














Mam nadzieję , że będzie Paniom smakować!  Proszę o namiary! :) Dziękuję  wszystkim za "liczne przybycie",  teraz dla mnie  zaczyna się czas podróżowania  po Waszych blogach... Pozdrawiam i polecam się na przyszłość! :)
Ps. wiecie, zauważyłam ,że wszystkie wylosowanki były z dnia 18 stycznia, ( a karteczki przemieszane naaaprawdę ze 100 razy!!!) , więc chyba dobry to był dzień , czy cóś? :)