Who is watching me... :)

czwartek, 25 lutego 2010

urok frywolitki...























Zapragnęłm wkorzystać frywolitkę do celów specjalnych ... Pomyślałam o dodatkach ślubnych i komunijnych. Postanowiłam więc spróbować jak to się będzie prezentować? No i jest fajnie, muszę przyznać ... :) Widziałam już wcześniej wianuszek autorstwa mistrzyni koronki frywolitkowej Maranty, więc raczej nie miałam obaw czy koronka się nada. Kwiestię jedynie stanowilo to, jak ja sobie poradzę z tym zadaniem, bo trzeba zrobić wianek od podstaw! Zatem przystąpiłam  do dzieła! Mój wianek składa się z 19 kwiatków 3D, tzn. : częścią składową każdego,  są 3 elementy ułożone w jeden przestrzenny kwiat. Do tego dochodzą jeszcze 2 duże również przestrzenne kwiaty jako uzupełnienie ozdobnej, tylnej części wianuszka. Całość opleciona została jubilerskim drucikiem z "drzewkiem" z drobniutkich koralików szklanych. No i jeszcze atłasowa wstążka i na koniec frywolitkowe sznureczki różnej maści jako ozdobny "ogonek". Jako uzupełnienie  (i dopełnienie) całości - powstała o osłonka świecy. Całość przeznaczona jest do sprzedaży, ponieważ moje córki  na "komunistkę" w żaden sposób już nie łapią... Jedynie młodsza  na okazję ślubną może jeszcze liczyć i na ewentualne "mamine" wykonanie,bo  starsza już "wydana" ...
Całość będzie dostępna w  Bazarku  lub bezpośrednio u mnie ...
Dla zainteresowanych  więcej zdjęć na picasie -
   http://picasaweb.google.com/aanya.es/Frywolitka# Pozdrawiam! :)
Ps. "tłumacz mi" zwariował i banialuki wychodzą jakieś ...





poniedziałek, 22 lutego 2010

Ażurowe pisanki...



Oto kilka pisanek ażurowych zrobionych na zamówienie ... Mam nadzieję, że się spodobają nowym właścicielkom, bo dostałam dowolność w doborze wzorów, więc była samowolka. No i jeszcze jeden "odszczepieniec" na fotkach się znalazł ... To już dla mnie zostanie takie maziate ...;) Tu słówko do Penelopy-widzisz jakie mi wychodzą !!!??? Jedynie takie, które  określam niezbyt cenzuralnym słówkiem , czyli : "pos ... ne". ;) No cóż, ja decu tylko takie "po (piii) ne " potrafię zrobić, nie takie śliczne, czyste i bialutkie, ale będę próbować (do skutku, ha, ha). Poza tym obserwując zaokienny krajobraz, jakby przełamanie widzę, czyli zaklinanie wiosny na blogach miało swój sens!:) Pozrdawiam serdecznie - buziaki! :) Uwaga! Przypominam o cukierasach mnie u - zapisy do 27 lutego! Sedecznie zapraszam!