Who is watching me... :)

wtorek, 16 listopada 2010

to i owo

Dziś parę różności mam  mniejszych i większych gabarytów. 
Z tych dużych - metamorfoza mojego wiecznie zagraconego biurka, przy którym i tak nie pracuję , bo kocham "dłubać" w kuchni... ;)
 
Minimalistyczna bransoletka w beżach i brązach wg. życzenia nowej właścicielki. :)
 
Woreczek na sutaszową biżu - rownież na życzenie . 
 Przy okazji, chyba to optymalny i  wygodny sposób na jej przechowywanie, bo sutasz w bawełnie ma mięciutko... ;) 
Witam nowe osoby na moim blogu i dziękuję za wszystkie ślady w postaci komentarzy pozostawione! :)  Pozdrawiam serdecznie! :)

16 komentarzy:

  1. Podoba mi się odmienione biurko.Podobają mi się bransoletka i woreczek. Ale najbardziej podoba mi się to "coś" na czym eksponujesz woreczek. Co to jest Anyu? Podkładka? Blat stolika?

    OdpowiedzUsuń
  2. Do sekretarzyków mam ogromną słabość ..do Twojej biżu jeszcze większą ale też bardzo mnie intryguje kolaż , na którym prezentujesz woreczek :) Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za przemiłe odwiedziny! :)
    To na czym woreczek leży, to stary kwietnik, który jest u mnie "nibystolikiem". Blat jest zaszklony- spodnią część wymieniłam - jest to autentyczna stona z "Berliner Zeintung" z 1930r. uzupełniona kwietnymi motywami z bibułki ryżowej + torszkę pocienowane wszystko.
    Wklejam adres posta w którym pokazywałam go, ale więcej zdjęć na Picasie w moim albumie o decoupage'u.
    http://tu-anya-es-art.blogspot.com/search/label/decoupage?updated-max=2009-12-06T18%3A47%3A00%2B01%3A00&max-results=20

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście zły adres podałam tu jest dobry, ale tam tylko 1 zdjęcie stolika... :)

    http://tu-anya-es-art.blogspot.com/2009/07/czasem-lubie-cos-zmalowac.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana na biurku musi być artystyczny nieład, bo inaczej co to byłoby za biurko do pracy ;-)
    Metamorfoza udana !!!!
    "Opakowanko" na szutasz bardzo gustowne !!!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo podoba mi się bransoletka
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  7. Bransoletka baaardzo w moim guście, i kolory, i skromność jej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Za każdym razem, kiedy Ciebie odwiedzam i widzę te piekne sutasze, korci mnie, żebym w końcu spróbowała. Niestety do świąt chyba nie dam rady. Ale zaraz po świętach muszę... i frywolitkę ...i zasmażkę ;)
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko piękne ale najbardziej biurko, w zgodzie z moimi klimatami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nic tylko chwalić i wzdychać, Aniu :D śliczne biurko....

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak, ja sobie sie bycze w Londonie Zdroju, a inni tworza z pasja hihihi;-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne to Twoje biureczko Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hermoso todo
    felicidades
    Saludos desde Chile

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ci ona jest... bransoletka znaczy :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogromnie mi sie podoba taki zestaw kolorow!!! Bransoletka jest boska!!! :)

    Biurko swietnie wyszlo!!!Widze ze Telimenka sie tam rozgoscila :D Buziaki

    OdpowiedzUsuń