Who is watching me... :)

sobota, 27 listopada 2010

ekspresss

Ekspresowo przedstawiam, bez zbędnych słów i ceregieli - komplet frywolitkowy z metalizowanej nici z dodatkiem "swarków" wypleciony na zamówinie. 
Ekspresem, bo cierpiąca na zapalenie uszu i zatoki wciąż... :(  
 A za oknem pięknie, bajkowo, zimowo... 
Pozdrawiam - do miłego! :)

19 komentarzy:

  1. Bardzo ładne, choć wolę cieplejsze klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. koronkowa robota
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie cuda robisz chora? To co potrafisz zdrowa?

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny komplet :) pasuje do widoku za oknem

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to śliczne, nie można oczy oderwać

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplet boski!! Dużo zdrówka życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Komplecik tez zimowy :) śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Życzę zdrowia! Chore zatoki to nic dobrego :(

    a jak zobaczyłam zdjęcia - aż sie uśmiechnęłam :)) w chwili obecnej robię identyczne kolczyki :), co prawda troszkę inaczej rozmieszczone pikotki i innego koloru nić, ale... ja tam uwielbiam taki design :D

    OdpowiedzUsuń
  9. cudny komplecik!!!! Aniu zdrowka zycze :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Komplecik boski;)
    za oknem rzeczywiście bajecznie;)
    Zycze szybkiego powrotu do zdrowia i cieplutko pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten piekny i delikatny komplecik pasuje wspaniale do zimowej pogody za oknem, wyglada jak upleciony z krysztalkow lodu :) jest na co popatrzec, zreszta u Ciebie zawsze jest na co !

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna biżuteria dla pani zimy :) Gorąco Pozdrawiam i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  13. Uroczy komplecik!Duzo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  14. zaraz przypomnialy mi sie lata 20-30 panie tez nosily na szyi takie cos podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne, te "skwarki" nadały im charakteru:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne, takie delikatniusie i wprost na zimową pogodę:)

    OdpowiedzUsuń