Who is watching me... :)

czwartek, 21 października 2010

w poszukiwaniu idealnej formy...

Sutasz daje spore pole manewru. Wciąż poszukuję nowych form i eksperymentuję z kolorem ... Z jednej strony znowu kolce zrobiłam, a z drugiej , doświadczam różnorodności i wypróbowuję na ile mi się sznureczki poddać zdołają. 
Czyli dziś czarno-srebrne asymetryczne na sztyftach... no i mój "odrestaurowany" niciak...  
Pozdrawiam! - oby do wiosny... ehhhh ;)
  

17 komentarzy:

  1. przesliczne :* baaaardzo mi sie podobaja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda jedna para wychodzi Ci ładniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, jesteś niesamowita... kolczyki bajeczne!!! A ja nawet nie mam kiedy spróbować...

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne są !!
    ja jednak nie "dżwigłam" i pozostałam przy klejeniu
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko śliczne , podziwiam i trochę zazdroszczę talentu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczności - jak zawsze! Teraz już wiem, co to jest sutasz i na pewno nie zapomnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolczyki cudowne !!!
    Oj lubię te Twoje poszukiwania !!!
    Niniaczek prezentuje się wspaniale !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. A ponoć u Was już śnieg dziś...

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne kolce, płynie z nich pełna elegancja:)

    A niciak bajeczny:) Prawdziwie nadszarpnięty zębem czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje poszukiwania zakończone! To jest idealna forma! Ale działaj dalej, cudnie Ci to wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że jeszcze nie jeden raz nas zaskoczysz formą - kolczyki super! A niciak tez uroczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Matko, jak ty to bajecznie robisz. Tyle sutaszu w domu a ja jeszcze nie zaczelam i teraz to sie nawet boje :)) Do piet ci nigdy nie dosiegne!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestamowicie piekne!!Ten czarny kolor podkresla jego piekno!!!! jestes czarodziejka Aniu!!! :)

    Pudelko odnowilas rewelacyjnie :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę oderwać od nich wzroku! Pewnie od kogoś kto by je miał też bym nie mogła! A cierpliwości to chyba trzeba mieć ze dwa worki ;).
    A i przybornik też fajnie odrestaurowałaś!

    OdpowiedzUsuń