Wyplotłam maseczkę frywolitkową wg przepisu : http://free-tatting.com/?p=34
Myślę, że ciekawie wyglądać może w rozmaitych stylizacjach? Halloween za pasem, sylwester, studniówki???
Hmmm... u mnie póki co, super się w elementy "graciarni" domowej wkomponowała i sesję fotograficzną pozytywnie przeszła.
Wypraktykować na sobie chyba nie będę miała okazji , bo trudno jak Don Pedro po kuchni latać... ;) Duża buźka! :)
Wiosna puka do drzwi.
-
Piękne dziś słońce świeci, czas zatem odkurzyć dekoracje i zadbać o nowy
wystrój przed wejściem.
Posadzone białe i fioletowe hiacynty - dopiero się wykluwaj...
1 godz. temu







Niesamowita ta maska! Coś pięknego!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawia serdecznie,
Galaxia
wow przepiekna !!!!! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeNA KARNAWAŁ ! FAJNY DODATEK...
OdpowiedzUsuń na zawszePiękna maseczka. Cudownie wykonana.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
o jaaaaa... takiego cuda to jeszcze nie widziałam! Przepiękna jest, super delikatna...teraz musisz tylko męża na wyjazd do Wenecji w sezonie karnawałowym naciągnąć, bo tam myślę, że będzie pasować najbardziej;)
OdpowiedzUsuń na zawszeIntrygująca i piękna :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeo kurczę, ale cudo no poprostu brak słów.....
OdpowiedzUsuń na zawszedla mnie frywolitki to póki co czarna magia - może kiedyś się odważę...
Piękna, kurcze to teraz tylko jechać do Wenecji na karnawał
OdpowiedzUsuń na zawszetalent w rękach!
OdpowiedzUsuń na zawszejak Don Pedro po kuchni latać... :)))))))jaką ja mam wyobrażnię...
Alicja
Wygląda super! Pięknie i tajemniczo :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam,
Niesamowicie piękna :)
OdpowiedzUsuń na zawszeJest niewiarygodnie piękna i klimatyczna! Aż żal, że ja okularnica i nie mogę takiego cuda nosić :(
OdpowiedzUsuń na zawszeMaseczka przepiękna !!!
OdpowiedzUsuń na zawszeMisterna robota !!!
Pozdrawiam Aga
ale piękna ... taka delikatna, ale dość "wyraźna" by dostrzec jej piękno :o)
OdpowiedzUsuń na zawszenooo, po kuchni trudno ale po sypialni ;) odziana tylko w taką koronkę... :D
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny pomysł, naprawdę!
Hihihi, Don Pedro! Na sylwestra będzie jak znalazł :))) I jaki ładny wystrój na blogu :)) Buziaki :)
OdpowiedzUsuń na zawszepiękna!!! Don Pedro powiadasz? może być ciekawie ;p
OdpowiedzUsuń na zawszeCo za wszechstronność:-))). Frywolitki niesamowite. Szydełko i druty nie moja domena, tym bardziej podziwiam:-)))Zaś małe dzieła z sutasz, z pracy na pracę coraz piękniejsze.
OdpowiedzUsuń na zawszeRozumiem siłę wciągania tej techniki hihi;-))))
Pozdrawiam cieplutko:-)))
p.s próbowałam dołączyć do obserwujących, bez rezultatu, spróbuję jutro :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeWielkie dzięki za wszystkie komentarze! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMam wrażenie, że coś na kształt skrzydeł zaczyna mi kiełkować... :)
Oj, Wasze skojarzenia i propozycje w stylu : w koroneczce do sypalni, czy też do Wenecji - świetne!!!- uśmiecham się do Waszych komentarzy... :)
Hannah - witam Cię u siebie! Dziękuję serdecznie za słowa otuchy! :) Zapraszm oczywiście częściej - jak tylko "łaskawy bloger" pozwoli! ;)
Aniu, u Ciebie znowu oczy mi się rozdziawiają w zachwycie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMaska frywolitkowa niezwykle piękna. Przymierzam się do frywolitek juz od jdłuższego czasu i jakoś zabrać się nie mogę.Ostatnio jakoś czas mi przez palce przecieka. A Ty czułenkiem wywijasz czy igiełką???
A wiesz, miałam niewątpliwą przyjemność podziwiać Twoje Sutasze (?) w realu. Ba! miałam je w rękach. Co za cudo! Zachwycające.
Zdolna z Ciebie bestia.
POzdrawiam Cię serdecznie.
Witaj Penelopo! - ja na czółenkach wyłącznie frywolitkuję, nie miałam igły okazji spróbować, może kiedyś? Podoba mi się też frywolitka szydełkowa, bo to takie mięsiste wtedy, ale ten czas... kurcze towar deficytowy... Powiem tylko, że nauczyłam się sama i z pomocą filmików w necie i książki, rzecz jasna.
OdpowiedzUsuń na zawszePoważnie z tym sutaszem mówisz?! Miło mi bardzo! :) Buźka! :)
Anetce w tych Twoich kolczykach bardzo do twarzy :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTym bardziej mi miło i radośnie! :) Będzie mi się fajnie kimało po takich wieściach...
OdpowiedzUsuń na zawszeŚciskam wirtualnie Kochana, pa, pa! :)
Ps. pytaj w sprawie frywolitek jak byś miała potrzebę. :)
Maska frywolitkowa jest przepiękna;)
OdpowiedzUsuń na zawszeale swietna! i ta druga tez mi się podoba! ale twoja frywolitka zachwyca!
OdpowiedzUsuń na zawszeFantastyczna. Kiedyś chciałam się za nią zabrać, tylko sobie pomyślałam, że szkoda tyle czasu poświęcić i włożyć coś do szuflady. Choć jak tak patrzę na Twoją... :P
OdpowiedzUsuń na zawszeAniu, nieustannie jestem fanką Twoich frywolitek- maseczka jest rewelacyjna!!! Podoba mi się też aranżacja Twoich zdjęć, jest niezwykle klimatyczna.
OdpowiedzUsuń na zawszeDla mnie czółenko nadal pozostaje w sferze odległych planów... na razie igiełki muszą mi wystarczyć;)
Aniu, wyszla ci super!!! Tez lubie ten wzor, bo czytelny I szybko sie plecie hihi. Moja fioletowa to juz pewnie widzialas daaawno temu lol.
OdpowiedzUsuń na zawszeA tak z innej beczki, przez ten twoj sutasz to w kompleksy wpadlam, robisz to tak pięknie, ze się jednak nie odwaze. Frywolitki za to przeplatam inspirowana twoimi zawijasami hihi, pozdrawiam serdecznie
cudna ta maska :) Taka delikatna ^^
OdpowiedzUsuń na zawszeCudna! Ale najchętniej zobaczyłabym ją na modelce:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeZachwycająca ta maska!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam serdecznie :)
Dawno mnie nie było,ale już widzę, że u Ciebie Aniu bez zmian - jak zwykle zaskakujesz!!
OdpowiedzUsuń na zawszeMaska jest nie tylko tajemnicza, ale i piękna!! Dopracowana i uroczo delikatna!
Pozdrawiam serdecznie!
A.
witam serdecznie, mam nietypowe zapytanie czy sprzedalabys ta maske? i jesli tak to za ile? jest sliczna. Karolina
OdpowiedzUsuń na zawsze