Who is watching me... :)

sobota, 4 września 2010

soutache biżu cd... iii, co ja lubię?! ;)


Kurcze... miałam problem z Neostradą... Wpadałam na "momenta" gościnnie z ustrojstwa córki korzystając, no i zaległości się porobiły...
Ze spraw zaległych : zabawa w LUBIĘ! :)
Zostałam zaproszona, co mnie zaszczyca i łechce miło, przez:
Middię
Larę_Egaree
Jolinkę
Monikę
Dziekuję - powiem szczerze, że zaglądałam chętnie "w ten czas - lubię", do Was! :)
Niby to takie "łańcuszkowe", że niby banałami i nudą powieje, ale dla mnie wielką przyjemnością było poczytać, co lubimy?... To dużo mówi o osobach , z którymi wirtualnie się spotykamy, zaprzyjaźniamy.... ehhh jak dla mnie... fajnie! :)
Oto moje 3 grosze w temacie-
LUBIĘ :
1. Kawę ze spienionym mlekiem... :)
2. Kąpiel z książką (zawsze(!) ... książki mam w stanie "okąpanym"w związku z tym)
3. Dłubaniny "ponocne"(czasem do śpiewu pierwszej ptaszyny)
4. Kino z lekka dołujące (np. "amores perros")
5. Muzykę , raczej "muzę "na ostro! :)
6.Owoce morza i śledzie na deser.
7."Dupsko na powierzchni, oczęta pod wodą", czyli conajmniej 4 godzinne snurkowanie w Red Sea.
8.Autoironię i ironię, czyli tzw. "dowcipny tryb życia" ;)...
9. Cudne oczy trzylatka  we mnie wpatrzone  i słowa : "wiesz, to takie sztwory ż koszmoszu!" ;)
10. Myśleć lubię czasem...  ;)
Do zabawy zapraszam, z pośród"moich stałych bywalczyń", Kochane te, które jeszcze nie ujawnily swojej dyszki  w temacie "lubię" - wpadnę na pewno! :)
Na podwieczorek - kolczyki sutaszowe... Pa, pa!:)

26 komentarzy:

  1. Kolczyki co nowe to ładniejsze :o) A "Lubię" w sporej dawce jakby moje ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowicie szalejesz z tymi kolczykami bardzo one ladne ,ale to juz chyba mowilam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny podwieczorek... mniammm!!!
    Aniu, kupiłam klika kolorków sutaszu, al e nie wiem od czego zacząć? Może zrobiłabyś chociaż maciupeńki tutorialek...plisss, oczywiscie jak już nie będziesz miała problemów z netem:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nam się dziewczyna zakręciła :) Śliczne kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  5. no no nabierasz w prawy w sutaszowych kolczykach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. są prześliczne ale nie udało mi się rozszyfrować jak je robisz :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. ...a ja lubię zaglądac do Ciebie i podziwiać Twoje piękne wytwory. Rozkręcasz się widzę w swojej nowej pasji... i to jak pieknie.
    Pozdrawiam nad ranem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty Twojej nowej pasji są zachwycające. Tanie małe cudeńka. Nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak je robisz, niesamowita precyzja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coraz piekniej Ci to wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne,, i każda para jest ładniejsza.
    trening czyni Mistrza

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolczyki jeszcze ładniejsze. Stajesz się mistrzynią. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że podzieliłaś się z nami swoimi lubisiami, na pewno też lubisz wyjątkowo jakieś 3 blogi! Zagłosuj więc na nie - serdecznie zapraszam!

    http://prezentowisko.blogspot.com/2010/09/zagosuj-na-wrzesniowe.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Pędzisz jak TGV z tą techniką!! Brawo!! Piękne kolce:D I kolorystyka super:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Orzesz_w_mordesz, coraz piękniejsze kolczyki robisz! Ogromnie mi się podobają, trochę folkowe, trochę jak z baśni tysiąca i jednej nocy. Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno mnie u Ciebie nie było - tak się dziwnie złożyło - a Ty zarażona jesteś jakąś nową techniką .... piękne te kolczyki! Takie baśniowe, takie inne! Świetnie Ci to wywijanie idzie!
    Co do takich zabaw to nie lubię ale napisałam z oporami ... za to z przyjemnością sobie poczytałam co Wy lubicie (ja już od dawna nie biorę kąpieli z książką bo okulary mi parą zachodzą).

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne te kolczyki... a w Twoim wykonaniu wydają się być takie delikatne...

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczności kolczyki! Cudne kolorki i piękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu kolczyki wspaniałe !!!
    Kochan ja lubię do Ciebie zaglądać, zawsze prezentujesz nam wspaniałe prace, może oczy i duszę nacieszyć !!!
    Pozdrawiam serdecznie Aga

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniu oglądam te twoje nowe twory, cudne twory i jestem w podziwie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje kolczyki są przepiękne, co za precyzja i .... i słów mi brakuje. Super.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przeczytałam mój komentarz i ... no właśnie, jedna literka a zmienia sens całego zdania. Miało być "takie małe cudeńka" a wyszło ... jak wyszło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  23. ha,ha... nieźle wyszło!;) teraz to już wszystko jasne! ;) Pozrawiam Mirko! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. hm,widze ze wpadly Ci w oko te same kolczyki. i zeby Panie wiedzialy, sprowadzane robione w Jerozolimie, w polskim sklepie kosztuja do tysiaca zlotych za pare, a w hurcie jedyne 200-400.porazajace. Ale trzeba przyznac ze polski sutaz, sutasz czy jak go nazwiemy nie umywa sie jakoscia do tych przez nich uzywanych.ich jedwab nasz wiskoza i bawelna.ale efekt ten sam:D /kuleczka

    OdpowiedzUsuń
  25. Kupiłam już sutasz i zabieram się do roboty - tak mi sie spodobały Twoje kolczyki. Pokaż je z drugiej strony - co tam jest, filc? Na czym mocujesz kamyk?

    OdpowiedzUsuń