Who is watching me... :)

poniedziałek, 20 września 2010

poniedzielnie...

Hej ,hej... jest tam kto? ;) Jeśli tak , to zobaczcie kolejne zakręcenie sutaszu. ;) Kolczyki dość duże, dwuczłonowe z turkusem i Jabloneksowymi koralikami.Takie trochę "etno na bogato". ;) No i jestem z siebie dumna, że choć raz nie złapałam za fiolety, szare i czarne barwy!    Hmmm, czyli znowu, zamiast przykładnie : sprzątać , prasować, okna umyć itp. spędzam godziny z igłą w ręku... i jeszcze mi się chce!  Myślę, żeby do kompletu zakręcić wisior, zobaczymy...  
Poniedziałkowo pozdrawiam i dobrego tygodnia wszystkim życzę! :) 

38 komentarzy:

  1. Są po prostu piękne. Uwielbiam połączenie turkusu z brązem
    CUDO
    Koniecznie dokręć wisior. Prasowanie może poczekać
    Pozdrawiam z deszczowego Charkowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wielką chęcią do Ciebie zaglądam. Coraz ładniejsze sutaszowce :o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak super, że się za to wzięłaś. Jest na czym oko zawiesić, nacieszyć się widokiem.

    A może moje "wielkanocne" candy :)?

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! Ja też jestem fanką brązu z turkusem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasia - dziękuję za dobre słowo! :) Ps. u nas dziś sloneczko...
    Middia - wielkie dzięki ! :) Ja też coraz śmielej w tej technice zaczynam się poruszać - dzięki że wpadasz do mmnie! :)
    MamaKini- dziękuję ! :)
    jujama- niooo, ja też kocham to połączenie! - pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Są piękne, różomaki też :)
    Pozdrowienia od różanego...

    OdpowiedzUsuń
  7. Różany Anioł- ha,ha jasne, kwiaty są cudne... :)
    Ps. z mężowskiego jubileuszowego bukietu wyciągnięte na okoliczność! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekne i to polaczenie kolorow!!!!Wspaniale!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu a ja jestem zakochana w Twoich sutaszowych kreacyjkach!!!
    Dokładnie takie same kolory, moje ukochane, wybrałam sobie na pierwszą próbę i teraz nie wiem, czy zdobędę się na nią...
    Zjawiskowe kolczyki:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mi sie ta technika podoba! No i Twoje wyroby wykonane nią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem tak: próbowałam... no przecież nie byłabym sobą i... ileż to bawienia się. Aniu, podziwiam Cię za Twoją cierpliwość, między innymi oczywiście... ;)
    Buziaki Malusia...

    OdpowiedzUsuń
  12. Uleńko - dziękuję z Twoich "ust" komplement -to modzio na me serce! :)
    Jolinka- trzymam łapki za Twoje wszywanki, nie wątpię , że wyjdą ślicznie! Czekam z niecierpliwością na debiut! :)
    Ewa z Raju- pięknie dziękuję za słowa otuchy, Dobra Kobieto! :)
    inno- fakt, że bawić się trzeba... Kurcze, też nie raz nijak w łapskach "owego" uchwycić"- wygina się zsuwa jak na złość, a żeby sznureczki ładnie się ułożyły... ehhh ale grunt, żeby zabawa przy "zabawie" była, nie? Buziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne! Bardzo ciekawe zestawienie kolorów: dzięki niemu kolczyki są wyraziste, ale nie krzykliwe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie cudne! Szczerze podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne, ale do takich długą szyje trzeba mieć;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. O jejku ależ one piękne !!!
    Oczu od monitora oderwać nie mogę ;-)
    Aniu cotam sprzątanie przy takich wspaniałościach, dom jest do mieszkania a nie do wiecznego latania ze ścierką lepiej z igłą posiedzieć ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie wyszło połączenie turkusu z brązem, nie wpadłabym na to by łączyć akurat te dwa kolory. Kolczyki mają bardzo wyrazistą formę, będą pięknie wyglądały na kobiecie o zdecydowanej urodzie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też uwielbiam ten zestaw kolorów. Bardzo ładne Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  19. niesamowite robisz te kolczyki :) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczne, a musiałaś o tym prasowaniu i o myciu okien przypominać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem krótko: Są jak zwykle oszałamiające! Uwielbiam turkus

    OdpowiedzUsuń
  22. kolczyki są kapitalne, pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki piekny "zakrecany zawrot glowy", wyszly rewelacyjnie i te kolory, boskie, zarowno dla blondynek jak i brunetek a przede wszystkim rudowlosych...:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śniły mi się dzisiejszej nocy ;o) hihiihihi
    Sa REWELACYJNEPowodzenia i zycze kolejnych cudnych pomysłów
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  25. to jest super! pierwszy raz spotykam się z taką techniką? co to w ogóle jest i skąd się takie coś wzięło?:O

    pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  26. Asfina- to rodzaj haftu z wykorzystaniem sutaszu. Wpisz w wyszukiwarkę : "sutasz" lub "soutache" - zobaczysz jakie cudeńka Ci wyskoczą! Moje przy tym , to małe miki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zazdroszczę talentu, naprawdę! A każda kolejna Pani praca mnie w tej "zazdrości" coraz bardziej utwierdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Proszę i Ty tak potrafisz.Ładne są

    OdpowiedzUsuń
  29. Łooooo! nic nie rzekę więcej z poziomu podłogi - padłam! Kolczyki absolutnie cudowne i w moich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  30. świetna forma :) I te kolorki! ^^

    OdpowiedzUsuń
  31. W tych się zakochałam bez pamięci! Teraz nie będę mogła spać przez Ciebie, bo będą mi chodzić po głowie turkusowe, orientalne kolczyki. Boskie! A gdybyś się chciała wymienić kiedyś... To zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo oryginalne, i te kolory....

    OdpowiedzUsuń