Who is watching me... :)

środa, 29 września 2010

autumn


 Jasne, jasne... dam już spokój... Ale że jesień idzie, to "autumn'owe" kolczyki musiałam !!! ;) z sutaszu ukręcić. A jak mus to mus, "sie wie"! ;) Kilkanaście godzin ... i oto są... Moidowo-orzechowe, "rasowe" w kolorze myślę ?:)
No i teraz powinnam w sen zimowy zapaść, a nie tu molestować i molestować... ;
P A! Dzięki za wszystkie miłe słowa - jesteście kochane! :) 

42 komentarze:

  1. Oj ładne, tylko jęknęłam ;o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,czy ty spisz kiedykolwiek??? ;) czy tylko dlubiesz te niesamowitosci??? I znow kolejne cudenka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. oooo i to jest dobre pytanie Ulu! ;)
    Buźka dla wszystkich! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PIĘKNIE ZGRANE KOLORKI.POMYSŁOWY KSZTAŁT
    ALICJA

    OdpowiedzUsuń
  5. Anyu - nie w sen zimowy, tylko zimowe kolczyki:D Te jesienne to już chyba doktorat w świecie kolczyków:D

    OdpowiedzUsuń
  6. mam pytanie -jakim ściegiem zszywasz że wychodzi tak równiutko cudnie a nie fale Dunaju:)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zestawienie kolorów. Mi również kojarzy się z orzechami i ciepłą jesienią:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Alicjo- chodzi Ci o "poprzeczne" przeszycia? Szyjesz prostym ściegiem (takim jak fastryga), ale musisz uważać żeby nie ściągać za mocno i w miarę gęsto prowadzić ścieg.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twoje sutasze są piękne wszystkie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. no jeszcze mikolajkowe musisz zrobic :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana cudne !!!
    Znów się powtarzam ale nie mogę się opanować ;-)
    Czasem się prześpij ale nie zapomnij nam pokazywać nowych dzieł sztuki ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Kompozycyjnie i kolorystycznie niezłe, technicznie jeszcze nie bardzo! Pozdrawiam i życzę sukcesów

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję za odpowiedż:)spróbuję jeszcze raz z tym szyciem:)zrobiłam sobie podobne sutaszowe ale niestety bez szycia tylko na klej:)ale nie nadają się do moczenia
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne... Fantastyczne kolorki. W takich kolczykach to i deszczową jesień można polubić :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie pochwaly juz wyczerpalam, ochy i achy byly przed monitorem a teraz to lapie sie na tym, ze zaczynam zapominac zamknac buzie, mam nadzieje ze mi w takim stanie szczeka nie zdretwieje...REWELACJA i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co jedne to piękniejsze!! To przyznaj się: śpisz kiedyś?? :D:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne kolczyki ! Podziwiam, pewnie bardzo pracochłonne.

    OdpowiedzUsuń
  18. co para to ciekawsza i ładniejsza... a kolorystyka zaczyna mnie urzekac...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja się tak nie bawię, zwijam zabawki i zabieram się z blogowej piaskownicy. Chcesz mnie na serce wykończyć chyba - rewelacyjne kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne, jesienne barwy są śliczne :) kilkanaście godzin...? jesteś wielka!! szczerze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. jak dla mnie to one nie są "niezłe", czy "nie bardzo", tylko "super" i "jak najbardziej" :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Bardzo rasowe i to nie tylko w kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  23. Są absolutnie piękne i w moich kolorach :)) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne! Ładne kolorki i fajny kształt.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wybacz, ze dopiero teraz wpisuję się, widziałam wszystkie poprzednie sutaszowe prace i pozostaję w nieostającym osłupieniu!!!
    Wszystko jest takie piękne, dopracowane w każdym szczególe no po prostu maestria:)
    Porobiły mi się zaległości na rożnych blogach ale obok Twojego nie mogłam przejść nie wyrażając swojego zachwytu!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale mam zaległości na Twoim blogu(innych tez)
    Pracujesz już jak maszynka do wytwarzania sutaszowej biżuterii,chyba juz na dobre
    "się rozkręciłaś";)
    Twoja doba musi być trochę dłuższa niż moja.
    Biżuteria jest prześliczna i w każdym calu dopracowana;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne, nie próbowałam jeszcze z sutaszem działać,ale uwielbiam wyplatać ze sznurka,także patrzę na Twoją biżuterię z zachwytem. Pozdrawiam serdecznie:)Ewa

    OdpowiedzUsuń
  28. mam jeszcze pytanie -czy zszywasz wszystkie sznureczki razem czy osobno(mi to szycie jednak nie wychodzi)
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  29. Alicja - z tym to już musisz wyczuć jak Ci wygodniej po prostu... Czasem sznureczki lepiej na kamyczku się utrzymują , czasem zsuwają się , wtedy trzeba poprzeszywać je. Musisz ćwiczyć, trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie dość, że piękne, to jeszcze fantastycznie sfotografowane!

    OdpowiedzUsuń
  31. Dziękuję , są jeszcze piękniejsze niż na zdjęciu :) Pozdrawiam słonecznie i jeszcze dziękuję za dodatkowy uroczy frywolitkowy upominek :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Oooo, super! :)
    Dziękuję serdecznie i pozdrawiam! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  33. genialna kompozycja kolorystyczna ^^ Wyglądają jakby wzięto je ze starych baśni!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ech.....jesień spędzona w takich kolczykach......

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne są te ozdoby :)
    Co to za nowa technika? chyba bardzo pracochłonna?! czy można znaleźć jakiś instruktaż/poradnik jak można stworzyć np broszkę w tej technice?
    pozdr ela
    - a góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zwykle mam mieszane uczucia do mieszania zieleni z brązami. Tutaj jednak kolejny raz mogę tylko powiedzieć "ech" z zachwytu.

    OdpowiedzUsuń