Who is watching me... :)

czwartek, 5 sierpnia 2010

Kończę się... ;)














To oczywista oczywistość ! Musiało do tego dojść - kończę się!
Nieprzytomna z powodu remontu... Hmmm ekspresowe cyklinowanie podłóg+ tapetowanie (jednego - łał! ) pokoju, może dobić nawet najtwardszą d... (wybaczcie, wyostrzył mi się "dowcip" z powodu zmęczenia). Powoli wszystko zmierza do szczęśliwego finału, podłogę mam śliczną , tylko zastanawiam się , czy nie ukatrupić psicy, która baaardzo radośnie ze wszystkimi się wita... tzn. wita się "pazurami po mojej luks podłodze"! ;) Czyli, że długo luks nie będzie, ale co tam , kapci muzealnych Ziutce nie zafunduję. 
Poza tym , trzeba się twórczo rozwijać, bo obrodziło w sensie komercyjnym. Oto ostatnie plony z myślą o  ArtStacji    machnięte w tzw. "wolnym czasie", ha, ha (tu - mega szyderczy śmiech)!!! ;)
Pozdrawiam i do roboty marsz!


16 komentarzy:

  1. cudenka :)
    jak bedziesz mogla wpadnij do mnie na bloga tam, wazna informacja :*

    OdpowiedzUsuń
  2. zdecydowanie te czarne, śliczne są :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Są śliczne. Miłej pracy i dotrwania do szczęśliwego końca

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kolczyki, a remont w końcu dojdzie do finału.

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczności!!!
    i fajnie że remont powoli dobiega do końca :D

    OdpowiedzUsuń
  6. obie pary przepiękne, ale czarne wr ecz zabójcze!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale mnie dawno nie było, kolczyki super :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakież to śliczne, takie dziewczęce.
    Gratuluję prawie ukończenia remontu :) Czekamy na fotki, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne... Jak wszystkie zresztą... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ech, kobieto, chyba się jednak nie kończysz, tylko nadal rozwijasz:) Piekne kolczyki!!! A wykanczanie wykancza - też to co jakiś czas przerabiam:)W chwili załamania pomyśl o efekcie końcowym...będzie super!

    OdpowiedzUsuń
  11. witaj wymęczona remontem kobito. rozumiem macie dość. jestem w podobnej sytuacji. powiem jeszcze, ze zmęczenie ci służy, bo machnęłaś cudeńka:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Macam te kolczyki od Ciebie i cały czas z podziwu wyjść nie mogę. Cuda robisz, w rzeczywistości jeszcze ładniejsze niż na obrazku. Dziękuję raz jeszcze za Szarusia i kolczyki!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. witam wita i kiedy tego posta czytam to jakbym siebie widziała...cykilnowanie podłóg, malowanie, tapetowanie - to w te wakacvje moja rzeczywistość. Jestem tak samo wykończona ale podobnie jak u Ciebie, wszystko zmierza ku końcowi - choć zostało jeszcze trochę do zrobienia. Pozdrawiam Cię serdecznie i podziwiam robótki. Ewa

    OdpowiedzUsuń