Who is watching me... :)

wtorek, 22 czerwca 2010

od serca
















Szyję, nitki plączę, w farbach i lakierach też nieco mieszam... Kocham wszelkie możliwe dłubaniny handmade'owe... Wszystko też po to, żeby nie zwariować, żeby czas przeciekający przez palce zatrzymać w materii, wreszcie żeby nie poddać się "czemuś", co tkwi we mnie od jesieni i wyleźć nie ma ochoty... czyli po raz kolejny  - zechła jestem...bleeee... Dziś mi "Właściciel"( czyt. mąż) "nakazał" rozpoczęcie kuracji antybiotykowej...  ;)
A ja sobie  to do  SERCA  wzięłam... :)




31 komentarzy:

  1. Jak na 'zdechlaka' to wyjątkowa pracowitość tu się jawi;P A tak serio: to życzę szybkiego pozbycia się paskudy, poprawy nastroju i slońca w sercu;)

    koronka frywolitkowa rzuca na kolana...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach urocze serduszka:)Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne serca a to na zdjęciu 2 od dołu z koronką frywolitkową - och miodzio ......:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna serducha!
    No i szybkiego powrotu do zdrowia bo chorowanie od jesieni???toż to pół roku jak w mordę strzelił! Oj oj oj.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie wyglądają te serduszka z koronką frywolitkową -cudne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne serducha, zwłaszcza te z frywolitkami! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. oj Aniu, co Ty opowiadasz, chyba nie jest az tak źle, sądząc po pracach, śliczne serducha :D, a jak jest to na pewno jutro będzie lepiej :D, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna kolekcja serduszek.3maj sie zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu o wielkim sercu, piękne serduszka stworzyłaś !!!
    Frywolitkowe rzuca na kolana ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że serca z sercem robione. Piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Serca są super. Zyczę powrotu do zdrówka

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne te serca, lubię takie pękate, kształtne... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu zdrowia życzę ! Serducha piękne szczególnie to drugie od góry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co jedno, to piękniejsze. Dobrze, że bierzesz sobie leczenie do serca, bo efekty są wspaniałe :))))))

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne srduszka Aniu,zdrowiej koniecznie jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne serduszka, na chorowitka nie wygladasz. Ale powiem Ci ze w chorobie najlepeij sie szyje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale śliczności serca! Cudnie ozdobione!
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeju jakie pięknośći! jakaś twórcza ta choroba!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie zachwycające, nie sposób oderwać oczu! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szybkiego powrotu do zdrowia:) Mi najbardziej podoba się to na ostatnim zdjęciu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmmm ktore by tu sobie wybrac :) chyba ostatnie :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdrówka życzę!!!! A jeśli chodzi o serca to szczególnie mnie urzekły frywolitkowe!!! Zazdroszczę... ja niestety nie potrafię robic frywolitek:( A Twoje frywolitki są cudneeee....
    Pozdrowienia z Leśnego Zakątka ślę:)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Aniu moc zdrowka a serca sa powalajace!!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Ha! Mnie też jakaś paskuda trzyma, wiem coś o takim ,,gościu,, ...... Tobie przynajmniej czas przez palce nie przecieka czego dowodem są te piękne serduszka ... wszystkie piękne, z koroneczką frywolitkową naj!:)

    OdpowiedzUsuń
  26. jeju jakie cudne serducha. Najbardziej podoba mi się to z koronką dookoła. piękne i dopracowane wszystkie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne i pomysłowe wykorzystanie frywolitek :-)
    A serducha znowu za mną zaczynają chodzić... Ehhh! Chyba trzeba zasiąść do szycia :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wybacz, że przegapiłam takie śliczności, wszystkie serca są bliskie memu... sercu;)
    Piękne, szczególnie te frywolitkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Choroba jakoś nie powstrzymuje Twojej pasji tworzenia :) Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Serca od serca-piękne!
    Ale jak się rozmnożyły...
    Podziwiam pomysł i wspaniałe wykonanie!
    Zwłaszcza w stanie przeziębienia, że wena Cię naszła. Naprawdę nietuzinkowe prace!

    OdpowiedzUsuń